Ewangelizacja w Beskidach ze św. Matką Teresą z Kalkuty

utworzone przez | sie 10, 2026 | Wydarzenia

XIV edycja Ewangelizacji w Beskidach dobiegła końca w sobotę 8 sierpnia 2026 r. Przebiegała pod hasłem „Bądźmy świadkami wiary”. Spotkania odbywały się w soboty od 4 lipca do 8 sierpnia. Ten wyjątkowy cykl wakacyjnych, modlitewno-ewangelizacyjnych spotkań, gromadzący pielgrzymów z diecezji bielsko-żywieckiej, ale również z innych regionów Polski, a nawet z zagranicy, stworzył okazję do podziwiania piękna świata stworzonego przez Boga i pogłębiania wiary na szczytach górskich: na Bendoszce, Stożku Wielkim, Magurze (przy Chacie na Groniu), Potrójnej, Szyndzielni i Hali Rysiance. Patronami na poszczególnych spotkaniach byli wybrani święci: św. Franciszek z Asyżu, św. Teresa od Dzieciątka Jezus, św. Maksymilian Kolbe, św. Franciszek Salezy, św. Jan Paweł II, św. Matka Teresa z Kalkuty.
Inicjatorem spotkań był Franciszkanin o. Bogdan Kocańda z Rychwałdu, a świeckimi organizatorami – małżeństwo Bernadeta i Stefan Targoszowie oraz wspólnoty działające przy wybranych parafiach, diecezji bielsko-żywieckiej.
Honorowy patronat nad tym ewangelizacyjnym wydarzeniem objął ks. bp Roman Pindel – ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej.
Finalne spotkanie XIV edycji Ewangelizacji w Beskidach odbyło się na Hali Rysianka (1322 m n.p.m.) przy schronisku PTTK 8 sierpnia br. Tak jak na każdym spotkaniu, centralnym punktem była Eucharystia, odprawiona o godz.12.00, poprzedzona modlitwą Anioł Pański i Modlitwą św. Franciszka. Oprawę muzyczną liturgii zapewniła diakonia muzyczna wspólnoty Talitha Kum, organizująca spotkanie na Rysiance. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Sandok – proboszcz parafii św. Brata Alberta w Bielsku-Białej, w koncelebrze z ks. Stefanem Sputkiem z parafii św. Franciszka w Bielsku-Białej Wapienicy, oraz o. Bogdanem Kocańdą OFMConv z klasztoru franciszkanów przy Sanktuarium MB Rychwałdzkiej.
Podczas kazania, które wygłosił o. Bogdan przedstawił wiernym działalność św. Matki Teresy z Kalkuty – zakonnicy, założycielki zgromadzenia Misjonarek Miłości, laureatki Nagrody Templetona oraz Pokojowej Nagrody Nobla w roku 1979, świętej Kościoła katolickiego. Od 1948 do śmierci w 1997 prowadziła hospicja dla umierających, ubogich, chorych i sierot.
Św. Matka Teresa zaryzykowała dla nich całe swoje życie i im je poświęciła, zmieniając całe swoje życie – wyjaśniał kaznodzieja. I zwracając się do uczestników spotkania na Hali Rysianka zapytał: – Czy jestem tak odważny, aby zmienić się i pomóc człowiekowi potrzebującemu? Czy zaryzykuję z pełnym zaufaniem Panu Bogu oddać całe swoje życie, tak jak Matka Teresa? Nad tym trzeba popracować!
Kaznodzieja zwrócił również uwagę na słuchanie Boga w ciszy przez św. Matkę Teresę.
Kiedyś św. Matka Teresa z Kalkuty powiedziała takie słowa: – Świat jest przyjacielem ciszy. Drzewa, kwiaty, trawa rosną w ciszy. Swoje siostry uczyła adoracji Przenajświętszego Sakramentu w milczeniu, mówiła, że czas spędzony na modlitwie to znalezienie Jego działania. Bo językiem Boga jest mowa w ciszy.
Św. Matka Teresa z Kalkuty – kontynuował o. Bogdan, odnalazła piękno w ludziach porzuconych, ludziach pozostawionych na marginesie życia, ludziach umierających, odchodzących ze świata. Odnalazła piękno, poprzez umiejętne słuchanie tego, co Bóg mówił w jej sercu.
Św. Matka Teresa z Kalkuty kierowała się wielkim realizmem życiowym – podkreślił duchowny,
nie uciekajmy w marzenia tylko po to, żeby poczuć się lepiej. Nie uciekajmy w przestrzeń,
w której będzie przyjemniej, lepiej, może wyjątkowo na chwilę, jakieś poruszenie emocjonalne, które coś nam da – radził kaznodzieja – Ona właśnie dlatego, że widziała piękno w drugim człowieku, postanowiła realnie mu pomagać.
Św. Matka Teresa z Kalkuty umawiała się z Bogiem cały czas; kiedy była uśmiechnięta, kiedy była zapracowana, kiedy dawała swoje serce, chociaż to wszystko rodziło się w wielkim bólu. A teraz popatrz na siebie. Kiedy umawiasz się z Bogiem, czy każda decyzja, którą podejmujesz jest zgodna z wolą Boga, czy nie. Czy w każdym spojrzeniu, które kierujesz na świat , piękny Boży zamysł, czy jest Jego wsparciem, czy też nie? Będąc tego świadomym zawsze będziesz zmagać się z Bogiem. Ale dzięki temu zmaganiu odnajdujesz wrażliwość dookoła, odpowiednią łagodność, która będzie cię jeszcze bardziej wprowadzać w głąb, w doświadczenie spotkania, które będzie ciebie przekształcać.

Miejscem dla każdego jest wieczność – wyjaśniał o. Bogdan. Miejsce w niebie jest dla wszystkich. I widać tu piękną postawę św. Matki Teresy z Kalkuty, która zdecydowała się pozostawić piękną posadę nauczycielki, wychowawczyni i zająć się umierającymi i ubogimi w slamsach, aby im powiedzieć, że Królestwo Boże jest też dla nich. To jest pomoc w zmaganiach z Bogiem.

Proszę cię – zwrócił się kaznodzieja do każdego słuchacza – przyjmij ten dar wędrowania po górach, to zmaganie wewnętrzne, zewnętrzne , duchowe, a nawet psychiczne. Przyjmij ten dar dla twojej osobistej przemiany, aby dokonało się coś wyjątkowego. Co ma się dokonać? Aby być źródłem miłości. Gdy będą o nas cokolwiek źle mówić, to będziemy mogli się obronić tylko jedną rzeczą: prawdziwie kocham, prawdziwie służę w miłości, prawdziwie daję siebie w miłości, to są moje dzieła. Amen.

Na zakończenie Mszy św, przed udzieleniem błogosławieństwa o. Bogdan podziękował wszystkim uczestniczącym kapłanom, dzięki którym spotkania górskiej ewangelizacji przebiegały sprawnie, którzy angażowali się przez ten cały czas. Także podziękował wszystkim wspólnotom za uczestnictwo i organizację spotkań na poszczególnych górach i gospodarzom tych miejsc, którzy przychodzili z wielką pomocą, abyśmy mogli zorganizować te wydarzenia.
Szczególnie pragnę podziękować wspólnocie ewangelizacyjnej Talitha Kum z Rychwałdu, będącej kręgosłupem organizacji naszych spotkań.
Tegoroczna Ewangelizacja na szczytach Beskidów się kończy, ale nie kończy się możliwość, aby dać świadectwo wiary. I o to was proszę, abyście przenieśli ten klimat na kolejne spotkania
w swoich grupach zamieszkania, działania.
Podziękował również za dary złożone na rzecz Towarzystwa św. Brata Alberta w Bielsku-Białej na remont dachu jadłodajni w Domu Pomocy, gdzie biedni otrzymują posiłki.
Za wszystkie zebrane ofiary wielkie Bóg zapłać! Wpisuje się to też w wielką misję św. Matki Teresy z Kalkuty.

Serdeczne podziękowanie dla o. Bogdana Kocańdy złożył ks. Marcin Sandok, za jego trud organizacyjny oraz wyproszenie pomocy Ducha św. przy tworzenia dzieła jakim jest odbywająca się od 14. lat Ewangelizacja w Beskidach.

Po Mszy św. uczestnicy spotkania modlili się za mieszkańców czterech stron świata prowadzoną przez członków wspólnoty Talitha Kum. Była też okazja do uzyskania namaszczenia „Rychwałdzkim olejkiem radości” i uczczenia relikwii św. Matki Teresy z Kalkuty.
Wspólnota Talitha Kum przygotowała dla uczestników obrazki z wizerunkiem i słowami św. Matki Teresy z Kalkuty, mogące być inspiracją do modlitwy lub konkretnych działań na rzecz bliźnich. Było też przygotowane ognisko do upieczenia kiełbasek, częstowano zebranych słodyczami i jabłkami. Bóg zapłać!

Relacje z wszystkich spotkań XIV edycji Ewangelizacji w Beskidach można znaleźć na portalu „Gwiazdka Cieszyńska” z lipca i sierpnia br.

Wypowiedzi uczestników;
Pani Monika z miejscowości Góra (pow. Pszczyna) – Bardzo lubię pochodzić po górach, pomodlić się łącząc przyjemne z pożytecznym, duchowym przeżyciem. Jestem teraz na drugim szczycie, a pierwszym był Stożek, uczestniczę w EwB w miarę wolnego czasu. Spotkania górskie bardzo mi się podobają, pozwalają na wysiłek fizyczny wraz z modlitwą. A modlimy się w intencji całej rodziny, za dzieci, męża. Cały czas czujemy Bożą opiekę widząc jaką mamy piękną pogodę, znajdując się w przepięknej Bożej świątyni, blisko Nieba, blisko Boga. Dziękujemy również Bogu za możliwość przebywania w takim miejscu, i cieszyć się obecnością tak licznej wspólnoty od malutkich dzieci, młodzieży, dorosłych po seniorów. Doszłam tutaj na Rysiankę z Żabnicy idąc ok. 2 godz. bardzo ładną trasą. Muszę pogodzić się, że to ostatnie spotkanie EwB w tym roku, ale już myślimy o następnych.

Pan Jacek z Jolą i Gabrysią z Rud Raciborskich – Przychodząc na kolejne spotkanie EwB oczekujemy wyciszenia się, spokoju i modlitwy oraz refleksji nad życiem swoim i najbliższych. Górskie spotkania ewangelizacyjne kontynuuję od bardzo dawna, jeszcze z czasów duszpasterstwa akademickiego, gdzie wakacyjne wyprawy górskie były normą. Ten rejon bardzo lubię, byłem tu na Rysiance już chyba pięć razy. Odnawiam za każdym razem swoje wcześniejsze wspomnienia, co zapamiętałem, co we mnie tkwi. Ostatnio do takich wspomnień doszedł ks. Sedlak, którego rozważania cytował nasz duszpasterz akademicki śp. ks. Herbert Hlubek.
Ostatnią górę tegorocznej edycji lepiej zapamiętam, bo była dość wymagająca, co jest o tyle ważne, że następne spotkania dopiero będą za rok.

Pani Zofia z Bielska-Białej (z parafii NMP Królowej Polski) – przychodzę na EwB dla Boga i dla zdrowia. A dodatkowo mój wnuczek ma 10 urodziny więc w jego intencji ofiaruję obecność na dzisiejszej Eucharystii, przyjmę Komunię św. modląc się za niego bardzo, bardzo gorąco. Na górskie spotkania ewangelizacyjne chodzę już od czterech lat, nie opuściłam ani jednej, na tegorocznej, teraz jestem piąty raz. Bardzo lubię te spotkania, mimo chorobowych utrudnień delikatnie w góry chodzę. Te górskie modlitwy są niezwykle piękną inicjatywą. Z kimkolwiek rozmawiam, to wszyscy już tęsknią za następnymi wakacjami z kolejnymi ewangelizacjami. Na Halę Rysiankę weszłam ze Złatnej Huty, piękną trasą.

Pan Czesław z Bielska-Białej (z parafii NMP Królowej Polski) – Lubię chodzić po górach , tu przyszedłem ze Złatnej w towarzystwie z innymi. Ewangelizacja daje mi moc, siłę, wyobraźnię o życiu i jakiś rozwój ducha. Myślę, że jak człowiek widzi tutaj tyle osób z różnych regionów Podbeskidzia i Żywiecczyzny, a nawet Polski, to jest to niezwykle budujące. Myślami jestem również z naszym Proboszczem ks. Pawłem, który prowadzi pielgrzymkę polonijną z Chicago do Merrillville w USA. Modlę się za Niego.

Pani Barbara – liderka diakonii Penuel wspólnoty Talitha Kum (Penuel z hebrajskiego – Oblicze Boga, Jego bliskość) to słowo pojawia się w Biblii w Starym Testamencie, kiedy Jakub mówi, że spotkał się z Bogiem twarzą w twarz. Tym słowem wyrażona jest bliskość, intymność, delikatność spotkania, a równocześnie moc.
Nasza diakonia jest grupą, która uwielbia sztandarem, flagą. Jest to też związane z Biblią, bo kiedy wojska izraelskie zwyciężyły, to ustawiono ołtarz, wniesiono sztandar, aby Mojżesz to uczcił. To biblijna tradycja, aby uwielbiać Boga wnosząc sztandar. To jest modlitwa, która jest również w sercu każdego z nas i jest przełożona na tę flagę. Ruch flagi, połączony z ruchem ciała jest modlitwą, która płynie z serca. Do tego dochodzi gest, którego można wyjaśnić w ten sposób, że Pan Bóg dał ci ruch więc się nim posłuż, wyraź nim Jego chwałę, uwielbienie Jego Majestatu, Jego cześć. W ten sposób działamy na naszych Wieczorach Uwielbienia wspólnoty Talitha Kum, które są raz w miesiącu, a w czasie wakacji nawet co tydzień, jako diakonia Penuel. Grupa liczy kilkanaście osób. Tę biblijną tradycję zaprezentowaliśmy też tutaj na Rysiance.

Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych