Boże,
dziękuję Ci za ten zwyczajny dzień.
Za poranek, który mnie obudził,
za światło wpadające przez okno,
za to, że mogłam wstać i iść dalej.
Dziękuję za drobne rzeczy, które łatwo przeoczyć –
za ciepło herbaty, za spokojną chwilę,
za słowo, które ktoś powiedział życzliwie,
za ciszę, która koi, i za obecność drugiego człowieka.
Dziękuję za pracę, obowiązki i trud,
bo one uczą mnie wytrwałości i sensu.
Za zmęczenie, które przypomina, że żyję naprawdę,
i za chwile odpoczynku, które przychodzą jak łaska.
Dziękuję za ludzi, których spotykam –
za tych, którzy są blisko
i za tych, którzy pojawiają się tylko na moment,
a jednak coś we mnie zostawiają.
Dziękuję za to, co dobre i za to, co niełatwe,
bo wiem, że wszystko może mieć znaczenie,
nawet jeśli dziś jeszcze go nie rozumiem.
Naucz mnie widzieć więcej w tym, co zwykłe.
Dostrzegać dobro tam, gdzie wydaje się cicho ukryte.
I nie zapominać, że codzienność
to też dar.
Amen.


