W trzecim dniu 16 kwietnia br. w Sali Ceremonii przy bielskim Cmentarzu Żydowskim wystąpił
Bielski Chór Kameralny „RE#NEW#SSANCE”.
Projekt RE#NEW#SSANCE to spotkanie dwóch światów: muzyki z odległego XVI wieku oraz muzyki naszych czasów, wypełnionej zaskakującymi brzmieniami przestrzeni syntezatorów, specyficznych atmosfer dźwiękowych, loop’ów perkusyjnych z wykorzystaniem komputera i różnorodnych nowoczesnych artefaktów – i co nie bez znaczenia- we współpracy z muzykami grającymi „na żywo”.
Punktem wyjścia nakreślonym przez Tomasza Lorka są piękne psalmy biblijne w tłumaczeniu Jana Kochanowskiego (1579), do których muzykę napisał Mikołaj Gomółka. Wydane w 1580 roku Melodie na Psałterz polski to perła Złotego Wieku polskiej kultury. Ze stu pięćdziesięciu psalmów wyboru piętnastu reprezentacyjnych dokonała Beata Borowska. Stały się one dla Krzysztofa Maciejowskiego (kompozytora, aranżera i producenta projektu) inspiracją do stworzenia nowoczesnego wizerunku tego niezwykłego narodowego zabytku, gdzie „klasyka” współbrzmi bądź przeplata się ze współczesnością. W jego kompozycjach odnajdujemy pełne spektrum artystycznych środków, począwszy od bogactwa klasycznych fraz i struktur melodyczno-harmonicznych, poprzez dźwięki pochodzące niejako z różnych zakątkach świata, z całym ich arsenałem odpowiednio dobranym do każdego psalmu.
Głównym wykonawcą koncertu był Bielski Chór Kameralny Bielskiego Centrum Kultury przygotowany przez dyrygentki Beatę Borowską i Małgorzatę Łukasik przy współpracy z pedagogiem śpiewu – Barbarą Bałdą. Chórem dyrygowała Małgorzata Łukasik.
Do projektu zostali zaproszeni: Katarzyna Gacek – flety klasyczne oraz etniczne flety świata, Marcin Żupański – saksofony sopranowy i tenorowy, klarnet basowy, oraz EWI. Sławomir Berny – perkusjonalia za wszystkich stron świata Krystian Gajda – stage piano, syntezatory Krzysztof Maciejowski – skrzypce, śpiew.
Artyści dostarczyli wyjątkowych wrażeń, które przekonują o tym, że muzyka nie zna granic, że świat przez muzykę jest na wyciągnięcie ręki, bo piękne w swej prostocie psalmy Mikołaja Gomółki z pomocą nowoczesnej odsłony, przenoszą nas w niezwykłe miejsca, takie jak tajemnicza katedra, gorąca Afryka, a nawet bezkres kosmosu.
Z prekursorskich połączeń, z poszukiwania nowego sensu dzieła, a przede wszystkim z potrzeby serca powstał po prostu RE#NEW#SSANCE.
Jan Kochanowski, znany m.in. jako Mistrz z Czarnolasu, był polskim humaniściem i humanitaristą. W 1579 roku wydał tłumaczenie psalmów, które są znane jako „Psałterz Dawidów”. Kochanowski był znanym m.in. z pracy nad tym dziełem, która trwała 8 lat. Zadedykował je Piotrowi Myszkowskiemu, wybitnemu humaniście, biskupowi i politykowi. Psałterz Dawidów Kochanowskiego nie jest prostym tłumaczeniem tekstu biblijnego, lecz jego poetycką parafrazą, co czyni go wyjątkowym dziełem literackim.
Melodie na Psałterz Polski Mikołaja Gomółki ukazały się w 1580 r. w Drukarni Łazarzowej w Krakowie. Kompozytor stworzył krótkie, czterogłosowe utwory, do tekstów wszystkich 150 psalmów, wchodzących w skład psałterza (Księgi Psalmów ze Starego Testamentu), sparafrazowanych przez Jana Kochanowskiego. Melodie są dziełem niezwykłym, zarówno ze względu na polskie teksty Kochanowskiego (łączące motywy religijne, filozoficzne czy nawet osobiste), jak i muzykę Gomółki. Wpisują się też w postulaty panującej wtedy w Polsce reformacji. Melodie na Psałterz Polski stały się użytkową literaturą modlitewną uznawaną zarówno przez katolików, jak i protestantów. W epoce renesansu była to jedna z największych przemian w muzyce kościelnej – obok wszechobecnej łaciny w Kościele pojawiły się języki narodowe. „Są łacniuchno uczynione, Prostakom nie zatrudnione, Nie dla Włochów, dla Polaków, Dla naszych, prostych domaków” – tak o swojej kompozycji pisał Mikołaj Gomółka. Słowa te są znamienne. Melodie cechuje prosta budowa zwrotkowa, poszczególne głosy utrzymane w średnim rejestrze (żeby każdy mógł je z łatwością zaśpiewać), oparte są na technice nota contra notam (dosłownie nuta przeciw nucie), polegającej na prowadzeniu wszystkich głosów kompozycji w takich samych wartościach rytmicznych. W rytmice kompozytor starał się zachować wierność akcentacji języka polskiego. Wszystko to sprawiało, że „prości domacy” nie mieli problemów z ich śpiewaniem. Opracowane przez Gomółkę Psalmy mają różny charakter – wesoły lub poważny, w zależności od treści tekstu. Trzeba też zdać sobie sprawę z tego, że w epoce renesansu związki słowa i muzyki były bardzo silne. Wszyscy kompozytorzy tych czasów dbali o podkreślanie relacji między muzyką a tekstem, a Gomółka nie był tutaj wyjątkiem. W Psalmach muzyką podkreślał to, co ważne w tekście. Melodie na Psałterz Polski są bardzo ważnym zbiorem utworów. „Napisane przed wiekami, są niezwykle aktualne mimo upływu czasu, przemawiają z tą samą siłą”.Dziś jednak opracowanie muzyczne wydaje się skomplikowane, rzadko zdarza się, by były wykonywane przez amatorów. Czyżby „prości domacy” byli w czasach Gomółki bardziej muzykalni niż współcześni Polacy?
Tekst i foto: ms


