We wtorek, 16 grudnia, uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Cieszynie odwiedzili Dom Pomocy Społecznej „Pogodna Jesień”. Nie była to jednak zwykła wizyta ani kurtuazyjny gest „bo wypada przed świętami”. Młodzi ludzie przyszli tam z czymś znacznie cenniejszym niż paczki i kartki – z uważnością, czasem i autentyczną chęcią spotkania drugiego człowieka.
Uczniowie przynieśli ze sobą świąteczne życzenia oraz drobne upominki przygotowane przez parafię św. Marii Magdaleny oraz Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Melchiora Grodzieckiego. Każdy gest był prosty, niemal skromny, ale właśnie w tej prostocie kryła się jego siła. Czasem wystarczy uśmiech, krótkie „jak się pani dziś czuje?”, chwila rozmowy przy stole, by w czyichś oczach pojawiło się wzruszenie.
Spotkanie stało się przestrzenią prawdziwego dialogu międzypokoleniowego. Seniorzy dzielili się wspomnieniami, anegdotami z dawnych lat, a młodzież – swoją świeżością, energią i naturalną ciekawością świata. Na moment zniknęły różnice wieku, doświadczeń i codziennych trosk. Była obecność. Było słuchanie.
Dla mieszkańców DPS „Pogodna Jesień” ta wizyta była źródłem radości i wzruszenia, dla uczniów – ważną lekcją wrażliwości i empatii, której nie da się nauczyć z podręcznika. Takie chwile zostają w pamięci na długo i przypominają, że prawdziwa istota świąt nie mieści się w dekoracjach ani pośpiechu, lecz w spotkaniu z drugim człowiekiem.
Małe gesty mają zaskakującą moc. Potrafią rozjaśnić dzień, przywrócić nadzieję i – choćby na chwilę – uczynić świat odrobinę bardziej ludzkim.
fot. FB


