Urodzinowy piknik J. Fałata w „Fałatówce” 2025

utworzone przez | sie 7, 2025 | Wydarzenia

W ogrodzie przy budynku Muzeum w Bystrej Śl. odbyło się tradycyjne spotkanie w rocznicę urodzin J. Fałat 2 sierpnia br., poświęcone pamięci temu artyście, urodzonemu 30 lipca 1853 r. w Tuligłowach na Ukrainie.

Licznie zebranych gości przywitała Iwona Purzycka – Dyrektor Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. Wśród gości wymieniła m.in. Joannę Bojczuk – członka zarządu sejmiku śląskiego, Marcina Szarka i Rafała Ryplewicza – radnych sejmiku śląskiego, ks. Szymona Tracza – wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Wyjątkowym gościem sobotniego popołudnia był Zbigniew Wałach z Istebnej (wnuk malarza i drzeworytnika Jana Wałacha), muzyk, twórca tradycyjnych instrumentów ludowych oraz propagator kultury górali beskidzkich.
Tematem tegorocznego pikniku były ludowe i etnograficzne zainteresowania Juliana Fałata i Ignacego Pieńkowskiego- profesora krakowskiej ASP.

Uroczyste spotkanie rozpoczęła Teresa Dudek Bujarek, przybliżając zebranym dokonania J. Fałata. Podkreśliła, że Fałat ciągle przyciąga dużą grupę zainteresowanych osób, chcących spędzić wspólnie w Fałatówce sobotnie popołudnie zorganizowane z okazji jego urodzin. Dziś gościmy wnuka artysty Wałacha, u którego bywał J. Fałat. To spotkanie poświęcamy zainteresowaniom ludowym, etnograficznym J. Fałata.
Pochodził z ludu – był synem wiejskiego organisty i w jego twórczości jest dużo wątków, które do tej ludowej kultury, tradycji, obrzędów nawiązują. To będą jego podróże po Andaluzji, po górach Hiszpanii dokumentując życie i obyczaje ludzi mieszkających w górach czy na wsi. A także w ukochanych Alpach. W 1893 roku po raz pierwszy przywędrował w Karpaty, do Zakopanego, które również go zachwyciły. Jak pisał „Jest tu tak cudownie, że pomimo innych zaproszeń, oderwać się stąd nie mogę. Zostanę tu tak długo jak będzie można”. Teren Tatr, Podhala były dla J. Fałata źródłem inspiracji. Dokumentował nie tylko przepiękny pejzaż będący synonimem polskości, swobody, gdy Polski na mapie nie było, nie tylko kolorowy strój Podhalan był fascynujący, ale angażował się w redakcję austriackiego wydawnictwa, przygotowując ilustracje. Znalazły się tam pejzaże górskie, portrety górali, architektura górska, ludowa, a szczególnie ludzie podczas pracy, ciężkiej pracy, do której miał wielki szacunek i uznanie. Najdłużej w Zakopanem przebywał w 1904, bo aż 3 miesiące. Ale już od 1893 przyjeżdżał na Podhale co roku, również później ze swoją żoną. Tu urodził się najstarszy syn. Czas ten był poświęcony dokumentowaniu piękna krajobrazu, a także społeczności góralskiej. Myślał też o zakupie domu w Zakopanem pod Giewontem, ale do tego nie doszło. Ten zachwyt kulturą ludową, wsi podkrakowskiej utrwalił się szczególnie w okresie przejęcia kierownictwa krakowskiej ASP przez J. Fałata. Jak piszą – dusza Fałata nie mogła się oprzeć barwności mieszkańców podkrakowskich wsi, która przyciągała całą plejadę artystów związanych z krakowską akademią.
W 1902 r. Fałat po raz pierwszy przyjeżdża do Bystrej, która uwiodła go swoim urokiem. Wówczas była to mała miejscowość z 60 domami i 300 mieszkańcami. Życzliwość i prostota ludzka tego terenu tak go urzekła, ze postanowił tu kupić dom otoczony malwami, naparstnicami i dziewanną. Ostatecznie dom w Bystrej kupił w 1909 r. i tu mieszkał aż do śmierci w 1929 r. Oddając swój talent, serce i pędzel na dokumentowanie tutejszej rzeczywistości – pięknych terenów górskich i społeczności tej miejscowości.

W drugiej części spotkania przedstawiony został artysta krakowskiej ASP Ignacy Pieńkowski przez Ewę Kubieniec – kustosza Muzeum Historycznego „Fałatówka”.
Ignacy Pieńkowski urodził się 19 lipca w 1877 w Dołubowie na Podlasiu w rodzinie ziemiańskiej o silnych tradycjach patriotycznych.
Był doskonale wykształconym artystą. Uczył się w Szkole Rysunku Wojciecha Gersona. Następnie, w 1895 r. przyjechał do Krakowa by kształcić się w Szkole Sztuk Pięknych. Dyrektorem tej instytucji właśnie został Julian Fałat, który objąwszy stanowisko, rozpoczął przeprowadzanie reformy. Zatem Pieńkowski zjawił się w Krakowie w momencie rewolucyjnych przemian, dzięki którym mógł kształcić się u najlepszych twórców. Jego profesorami byli Teodor Axentowicz, Leon Wyczółkowski i krótko, ale też jest wymieniany Jan Stanisławski. I choć pięć lat sumiennych studiów zrobiły z niego tęgiego malarza, jednak artysta postanowił doskonalić warsztat i po trzech latach nauki w Krakowie udał się do Paryża. Tam zachwycił się impresjonizmem i postimpresjonizmem.
W 1909 roku Pieńkowski objął stanowisko profesora warszawskiej szkoły, rozpoczynając tym samym czas pracy zawodowej. Przez całe swoje dorosłe życie był związany z młodzieżą, jako nauczyciel i wychowawca. Najpierw w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie, następnie po zakończeniu I wojny światowej także w Krakowie.
Podkreślane są dwie wielkie miłości artysty: kobiety i kwiaty. Często do tych miłości dodawane są jeszcze tkaniny, które go zachwycały.
Na wystawie w „Fałatówce” można podziwiać cztery prace malarza, są to: „Góralki z Podhala”, „Głowa młodej kobiety” (żona), „Wnętrze dworku z czytającą dziewczyną”, oraz „Autoportret”. Obrazy prezentują różnorodną tematykę.
Istotną rolę w twórczości Pieńkowskiego odegrał impresjonizm, szczególnie dobrze widoczny w pejzażach. Pejzaż najczęściej zimowy, w którym śnieg mieni się refleksami błękitu, fioletu i różu czasem staje się tłem dla przedstawienia sceny ludowej. „Góralki z Podhala” są tego doskonałym przykładem. Obraz przedstawia dwie młode dziewczyny, które stoją na schodach wiodące do drewnianej chaty. W tle pasmo górskie i pola przysypane grubą warstwą śniegu. Kobiety ukazane na pierwszym planie sprawiają wrażenie pozujących do portretu. Artysta skupia uwagę i zachwyca się barwnymi, bogato i pięknie zdobionymi strojami bohaterek. Tkaniny właśnie odgrywają istotną rolę w jego pracach. Chusty, zasłony, serwety … gładkie wzorzyste, udrapowane, to stałe elementy jego obrazów. Tkaninom towarzyszą przedmioty: dzbany, wazony i donice z kwiatami, filiżanki skomponowane w całość. W jego pracach nie ma przypadku. Zwraca uwagę staranny układ motywu malarskiego. Skojarzenia z pracami Paula Cezanne’a są natychmiastowe. Inspiracja twórczością wielkiego postimpresjonisty jest bezsprzeczna. Ale jest to tylko inspiracja. Pieńkowski nie badał rzeczywistości, nie stosował różnych ujęć perspektywicznych, by przedstawić pełną wiedzę o przedmiocie. Malarz budował piękną kolorystycznie całość. We wszystkich jego pracach widoczna jest niezwykła wrażliwość na kolor. I wreszcie kobiety. Na obrazach Pieńkowskiego są zawsze piękne. Tak je widział. Tak też przedstawiał obie swoje żony. Wizerunki pochodzą z różnych okresów życia, zatem są malowane w różny sposób. W portretach pierwszej żony znajdziemy jeszcze secesyjną linię. W pracach późniejszych można dostrzec wpływy m.in. Henriego Matisse’a. „Głowa kobiety”, czyli obraz który można oglądać w „Fałatówce”, przedstawia drugą żonę artysty – Irenę Marię z Ostrowskich. Kobieta sportretowana została na tle wzorzystej tkaniny w odcieniach zielono – fioletowo – szafirowych. Te same kolory znajdziemy na ciele dziewczyny. Tworzył w ten sposób jedyny w swoim rodzaju styl własny i niepowtarzalny. Styl Ignacego Pieńkowskiego.

Wypowiedziom tym towarzyszyła muzyka kapeli Zbigniewa Wałacha z Istebnej.
Po opowieściach muzealników zaproszono wszystkich zebranych do poznania ekspozycji w Muzeum.
Po zwiedzeniu i zapoznaniu się z twórczością Juliana Fałata i Ignacego Pieńkowskiego w Muzeum można było poczęstować się przygotowanymi, różnorodnymi ciastkami w ogrodzie „Fałatówki”, słuchając znakomitych melodii w wykonaniu góralskiej kapeli .
Spotkanie to, po raz kolejny, potwierdziło coraz większe zainteresowanie Bielszczan rodzimą sztuką.

Więcej zdjęć można zobaczyć (kliknij link): https://drive.google.com/drive/folders/1bCV5Bx1xkIwIAKScEdOFvYlGo7IgAaZY?usp=sharing

Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych