Uroczystość rozpoczęła się modlitwą w kościele pw. św. Ap. Piotra i Pawła w Skoczowie skąd uformowała się procesja pielgrzymów z relikwiami św. Jana Sarkandra na pobliskie wzgórze Kaplicówka, a wśród nich pielgrzymi w strojach mieszczan żywieckich, górali śląskich i żywieckich, Rycerze Jana Pawła II, poczty sztandarowe organizacji religijnych i społecznych, wraz z niezliczoną grupą wiernych.
Mszy św. przewodniczył ks. bp. Roman Pindel- ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej, w koncelebrze z ks. bpem Piotrem Gregerem – biskupem pomocniczym diecezji b-ż, ks. Markiem Studenskim – wikariuszem generalnym diecezji b-ż, ks. Jackiem Moskalem – wicerektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, ks. Piotrem Hoffmannem – dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego kurii diecezjalnej i opiekunem szafarzy bielsko-żywieckich, a także liczną grupą kapłanów diecezji oraz neoprezbiterów: ks. Jackiem Orawczakiem i ks. Bartoszem Mikrutem, wyświęconymi w tym roku, przez bp. Romana. Uczestniczyli w niej także, nowo ustanowieni przez ks. bp. Romana piętnastu szafarzy Komunii Świętej.
Uroczystość rozpoczęła się przywitaniem przybyłych na Kaplicówkę przez ks. kanonika Witolda Grzombę – proboszcza skoczowskiej parafii, który podkreślił szczególny charakter tegorocznej pielgrzymki przypadającej w 30. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w Skoczowie oraz ekumeniczny wymiar spotkania Jana Pawła II z wiernymi Kościoła ewangelicko-augsburskiego i jego wymowne przesłanie – wezwanie do bycia ludźmi sumienia. „To właśnie z Kaplicówki papież wypowiedział słowa, które do dziś stanowią duchowe dziedzictwo diecezji bielsko-żywieckiej i inspirację do refleksji nad stanem własnego sumienia” – zaakcentował ks. Grzomba. Przypomniał również historię papieskiego krzyża stojącego na Kaplicówce. Zaznaczył, że krzyż ten ma szczególną symbolikę, który stał najpierw w Katowicach na Muchowcu, gdzie 20 czerwca 1983 roku spotkał się z pielgrzymami papież Jan Paweł II, a dwa lata później, został przeniesiony na skoczowskie wzgórze, gdzie 22maja przebywał Jan Paweł II.
Podczas Mszy Św. kazanie wygłosił ks. Marek Studenski. Wskazał w nim na sumienie jako wewnętrzne miejsce spotkania z Bogiem, ale zarazem „wagę”, która ma rozróżniać dobro od zła, prawdę od kłamstwa, życie od śmierci. Przestrzegł, że gdy ta waga jest rozregulowana – przez relatywizm, lęk czy egoizm – człowiek przestaje dostrzegać wartość życia, szczególnie tego najsłabszego, bezbronnego, jeszcze nienarodzonego, starego lub chorego.
Przypomniał słowa Jana Pawła II wypowiedziane na Kaplicówce w 1995 r., podkreślając, że postać św. Jana Sarkandra nie pozwala przejść obojętnie – ani z powodu radykalizmu, ani odwagi sumienia.
Cytując dalej Jana Pawła II, kaznodzieja wytłumaczył, że być człowiekiem sumienia to znaczy słuchać tego głosu w sobie – nawet jeśli jest trudny, niewygodny i stawia veto. Obecnie wielu wierzących deklaruje przynależność do Chrystusa, ale ich sumienie może być „rozregulowane” i nie działa prawidłowo.
„Sumienie to żywy głos Boga. To nie jest, jak chcą nam niektórzy wmówić, mur, który ogranicza naszą wolność. Sumienie stoi na straży wolności, bo nieraz podpowie: Musisz zrobić coś zupełnie innego niż zasada. Ta zasada w tym momencie nie obowiązuje. Człowiek, który nie ma sumienia, który nie wsłuchuje się w ten wewnętrzny głos, popełni błąd” – podkreślił duchowny.
Podczas Mszy Św. nowo mianowani szafarze złożyli przyrzeczenia, a na zakończenie ks. biskup oraz opiekun szafarzy bielsko-żywieckich wręczyli im dekrety.
Po uroczystej eucharystii pielgrzymi mogli wziąć udział w przygotowanej agapie, której towarzyszył zespół Wspólnoty „Miłość i Łaska Chrystusa”.
Uroczystość ta wywołała głębokie przeżycia wśród wiernych. Długo trwały jeszcze wspomnienia i rozmowy na tym wzgórzu pełnym religijnych pamiątek i pięknych górskich widoków.
Tekst i zdjęcia: Urszula i Andrzej Omylińscy


