W dniu 19 września br. grupa czcicieli Matki Bożej z Góry Karmel przy bielskiej parafii NMP Królowej Polski z ks. Józefem Tarnówką sds, odbyła pielgrzymkę do franciszkańskiej bazyliki św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP w Katowicach Panewnikach oraz bazyliki mniejszej pw. NMP i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich.
Pielgrzymkę odbyła się z okazji Roku św. Franciszka trwającego od 10 stycznia 2026r do 10 stycznia 2027r., na mocy decyzji papieża Leona XIV z okazji 800 rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. Pielgrzymkę rozpoczęła Msza św. sprawowana przez o. Zbysława oraz ks. Józefa Tarnówkę, po której w krypcie bazyliki o. Radosław przedstawił historię bazyliki oraz życie Franciszka z Asyżu.
Franciszkanie przybyli do Panewnik 22 grudnia 1902 r., z kustodii św. Jadwigi. Panewniki były wtedy wsią poza granicami Katowic, na terenie ówczesnej rejencji opolskiej. Zanim stanął kościół, nabożeństwa odprawiano przy grocie lurdzkiej, poświęconej 27 sierpnia 1905 r. Grota stoi do dziś. Budowę rozpoczęto w 1905 r. według projektu brata Mansweta Fromma OFM, franciszkanina z Saksonii. Klasztor ukończono w 1906 r. Konsekracji świątyni dokonał 19 lipca 1908 r. książę-biskup wrocławski kardynał Georg Kopp. Wyposażanie wnętrza ciągnęło się dekadami: ołtarz główny ustawiono w 1909 r., figurę św. Jadwigi Śląskiej w 1912 r., pięć dzwonów zawieszono w 1913 r. Samodzielna parafia powstała dopiero 14 lutego 1934 r. — przez pierwsze ćwierćwiecze kościół pełnił wyłącznie funkcje zakonne. Kościół zbudowano z cegły, w stylu neoromańskim, na planie krzyża łacińskiego. Wnętrze jest trzynawowe, z emporami. Nad skrzyżowaniem naw wznosi się wieloboczna kopuła zwieńczona figurą św. Franciszka z Asyżu. Długość bazyliki to 76 m, wysokość dwóch wież fasady — 48 m, wysokość samej fasady — 28 m. Szerokość wewnętrzna wynosi 22,5 m, wysokość nawy środkowej 17,5 m, naw bocznych 7 m. Nad głównym wejściem umieszczono rozetę o średnicy około 7 m. Dachy pokryto blachą miedzianą, dziś zieloną od patyny — stąd zestawienie czerwonej cegły z zielonymi połaciami. Bryła znacznie przerasta potrzeby ówczesnej wsi, bo kościół projektowano jako świątynię zakonną i pielgrzymkową dla całego górnośląskiego okręgu przemysłowego. Organy zbudowała w 1925 r. firma Paula Berschdorfa z Nysy. Poświęcił je 13 kwietnia 1925 r. ks. August Hlond, wówczas administrator apostolski polskiej części Górnego Śląska, później prymas Polski. Instrument miał pierwotnie 58 głosów, z miejscem na sześć kolejnych — te dostawiła firma Biernackich w latach 80. XX w., doprowadzając organy do 64 głosów na trzech manuałach i pedale. W latach 2009–2012 przeszły gruntowny remont pod nadzorem prof. Juliana Gembalskiego, sfinansowany przez parafian i miasto. Polichromie przedstawiają m.in. sceny z życia św. Franciszka z Asyżu; ich autorstwo przypisuje się Norbertowi Paprotnemu. W bazylice są ołtarze i kaplice św. Franciszka, św. Antoniego Padewskiego, św. Barbary, Matki Bożej Częstochowskiej oraz świętych Romana i Ptolemeusza. W jednej z kaplic bocznych trwa całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu. Największą atrakcją jest Szopka ołtarzowa to ta największa, stojąca w prezbiterium bazyliki. Za bazyliką rozciąga się kalwaria panewnicka — zespół sakralno- parkowy o powierzchni około 8 ha, wznoszony etapami w latach 1905–1963. Składa się z kaplic Drogi Krzyżowej i dróżek różańcowych. Budowę kaplic stacyjnych zaczęto w 1936 r. i stanęły w stanie surowym przed wojną, a wykańczanie wnętrz i dobudowa kaplic różańcowych trwały do lat 60.
Z Katowi Panewnik udaliśmy się do Piekar Śląskich, gdzie na grupę pielgrzymów czekała pani Joanna przewodnik po piekarskim sanktuarium, która oprowadziła nas po sanktuarium oraz muzeum. Dzisiejsza bazylika stoi w miejscu, gdzie już w średniowieczu istniał kościół parafialny związany z osadą Piekary; źródła wspominają o tutejszej parafii i świątyni św. Bartłomieja co najmniej od początku XIV wieku, a sama miejscowość pojawia się w dokumentach jeszcze wcześniej. Tamten, pierwotny kościół był niewielką, drewnianą świątynią, jednak to właśnie w jego murach pojawił się wizerunek Maryi, który z czasem całkowicie odmienił znaczenie tego miejsca. Obraz Matki Bożej umieszczony w bocznym ołtarzu zaczął przyciągać wiernych z okolicy – początkowo była to prosta, ludowa pobożność, która stopniowo przerodziła się w silny i coraz szerzej znany kult maryjny. Z biegiem lat do Piekar zaczęły przybywać pielgrzymki, a opowieści o łaskach przypisywanych wstawiennictwu Matki Bożej Piekarskiej rozchodziły się po całym Śląsku, sprawiając, że mała wiejska świątynia stała się celem znacznie szerszego ruchu pątniczego. W XIX wieku ruch pielgrzymkowy przybrał taką skalę, że drewniany kościół przestał mieścić tłumy wiernych, szczególnie podczas głównych odpustów, kiedy okolica wypełniała się wozami i procesjami. Przełomowym momentem była posługa ks. Jana Alojzego Ficka, który objął parafię w 1826 roku i bardzo szybko zrozumiał, że Piekary potrzebują nowej, większej świątyni, adekwatnej do rosnącego znaczenia sanktuarium. Rozpoczęła się ogromna mobilizacja miejscowej społeczności – to mieszkańcy, górnicy i rzemieślnicy zbierali środki, pracowali przy budowie i traktowali nowy kościół jak wspólne dzieło całej parafii. Neoromańską bazylikę wzniesiono w pierwszej połowie XIX wieku, a konsekracja nowej świątyni odbyła się w 1849 roku, symbolicznie domykając epokę starego, drewnianego kościółka. W XX wieku znaczenie sanktuarium potwierdzono nadaniem mu tytułu bazyliki mniejszej przez papieża Jana XXIII, co jeszcze mocniej podkreśliło jego rangę na mapie miejsc kultu w Polsce. Przy pierwszym spotkaniu bazylika robi wrażenie przede wszystkim skalą – wysoka, dwuwieżowa fasada w stylu neoromańskim wyraźnie odcina się od otaczającej zabudowy i dominuje nad placem. Wejście poprzedza szeroki, reprezentacyjny portal z bogatym detalem kamieniarskim, a całość uzupełniają liczne rzeźby i dekoracje, które już od progu sugerują, że nie jest to zwykły kościół parafialny, lecz ważne sanktuarium o zasięgu ponadlokalnym. Wewnątrz przestrzeń otwiera się w długą, trójnawową halę z masywnymi filarami i arkadami, które prowadzą wzrok wprost do prezbiterium i głównego ołtarza; wzrok szybko przyzwyczaja się do półmroku i miękkiego światła wpadającego przez wysokie okna, które nadaje wnętrzu charakterystyczny, trochę kontemplacyjny klimat. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wyposażenia jest oczywiście główny ołtarz z umieszczonym w nim wizerunkiem Matki Bożej Piekarskiej, który stanowi centrum całego sanktuarium i główny punkt odniesienia dla pątników. W świątyni znajduje się też kilka bocznych kaplic, dedykowanych różnym świętym i wezwaniom, m.in. kaplica Matki Bożej Lekarki Chorych, kaplica św. Teresy czy św. Franciszka, które dodają przestrzeni wielowarstwowości – każda z nich ma nieco inny wystrój, swoje ołtarze, rzeźby i obrazy. Wnętrze uzupełniają liczne witraże, tablice pamiątkowe związane z lokalną historią oraz elementy upamiętniające ważne wydarzenia religijne i patriotyczne, co jeszcze bardziej podkreśla rolę bazyliki jako miejsca pamięci zbiorowej. Przy dłuższym pobycie łatwo zauważyć, że wystrój nie jest jednorazowym dziełem, lecz efektem wielu etapów rozbudowy, remontów i darów składanych przez wiernych na przestrzeni dziesięcioleci. Choć bryła bazyliki dominuje nad panoramą miasta, tak naprawdę to niewielki obraz wewnątrz świątyni sprawia, że Piekary od wieków są jednym z najważniejszych miejsc kultu maryjnego na Śląsku. Wizerunek Matki Bożej Piekarskiej ma korzenie sięgające dawnych wieków i choć nie wszystkie szczegóły jego pochodzenia są jednoznaczne, to tradycja mocno wiąże go z rozwojem sanktuarium i pielgrzymek do Piekar. Obraz był przez lata otaczany coraz większą czcią – wierni przypisywali mu liczne łaski, a przekazy o uzdrowieniach czy szczególnej opiece Maryi nad regionem znajduje się w kronikach i lokalnych opowieściach. Symbolicznym ukoronowaniem tej czci była uroczysta koronacja obrazu papieskimi koronami, która nastąpiła w okresie międzywojennym i stała się wielkim świętem nie tylko religijnym, ale i narodowym. Od tego czasu Matka Boża Piekarska bywa określana jako Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, co doskonale oddaje to, jak mocno kult splótł się z historią robotniczego Śląska, powstań, ruchu solidarnościowego i całej społecznej wrażliwości regionu. W praktyce oznacza to, że przed obrazem gromadzili się i nadal gromadzą nie tylko pobożni pielgrzymi, ale także ludzie zaangażowani w życie społeczne, przedstawiciele świata pracy, politycy czy związkowcy, dla których Piekary są miejscem ważnych gestów i słów. Podczas dużych uroczystości obraz bywa wynoszony w procesji, a cały plac przed bazyliką i sąsiedni teren Kalwarii zamieniają się w wielką, otwartą przestrzeń modlitwy i spotkania.Jedną z rzeczy, które od razu zwracają uwagę, jest sposób, w jaki bazylika została wkomponowana w otoczenie – świątynia nie stoi w przypadkowym miejscu, lecz stanowi dominujący punkt całego, starannie ukształtowanego założenia urbanistycznego. Przed wejściem rozciąga się rozległy plac, na którym w zwykłe dni parkują samochody i krążą pojedynczy pielgrzymi, a w czasie odpustów i pielgrzymek niemal nie ma gdzie wcisnąć stopy, tak gęsto wypełniają go ludzie. W bezpośrednim sąsiedztwie świątyni znajdują się budynki związane z funkcjonowaniem sanktuarium – domy pielgrzyma, zaplecze duszpasterskie, punkty informacyjne – które sprawiają, że cały rejon żyje w rytmie kościelnych wydarzeń. Z boku bazyliki zaczynają się drogi prowadzące na Kalwarię – wzgórze z siecią kaplic i alejek, które naturalnie przedłuża przestrzeń sacrum w stronę bardziej parkowego, kontemplacyjnego krajobrazu. Wrażenie robi także charakterystyczne ukształtowanie terenu: bazylika stoi na lekkim wyniesieniu, dzięki czemu wychodząc z jej wnętrza, można złapać ciekawy kadr miasta, a przy dobrej pogodzie dostrzec nawet dalsze fragmenty aglomeracji. W otoczeniu świątyni znajdują się również figury, krzyże i tablice pamiątkowe, które rozsiane są po całym terenie jak punkty orientacyjne opowiadające różne rozdziały historii Piekar – od wydarzeń religijnych po patriotyczne i społeczne. Przy bazylice znajduje się niesamowite muzeum, które warto odwiedzić.
Muzeum zostało oddane do użytku pielgrzymów i parafian 12 września 2009 r. kiedy to obchodzony był jubileusz 350-lecia kultu Matki Bożej Piekarskiej. Ekspozycja podzielona została na 3 sale: głowną – ukazującą historię kultu i burzliwe dzieje Obrazu Madonny, papieską – zawierającą pamiątki związane zobecnością kard. karola Wojtyły w Piekarach, kalwaryjską – przedstawiającą wybrane eksponaty z kaplic kalwaryjskich. Główna sala zawiera eksponaty prezentujące niezwykłe działanie Bożej Opatrzności na przestrzeni kilku wieków, które zaowocowało powstaniem prężnego ośrodka kształtującego po dziś dzień śląską pobożność. Wystarczy tylko wskazać, iż eksponowane pamiątki sięgają swym pochodzeniem czasów króla Jana III Sobieskiego, który zmierzając z odsieczą pod Wiedeń modlił się w drewnianym kościółku, stojącym niegdyś w miejscu obecnej bazyliki. Wystawę zdobią nadto liczne wizerunki Matki Bożej Piekarskiej, ukazujące zmiany, jakie dokonywały się wielokrotnie w wyglądzie Ikony Piekarskiej oraz repliki wszystkich trzech koron, jakie od 1925r. zostały nałożone na skronie Matki Bożej i Dzieciątka Jezus. Podziwiać można także reprodukcje zdjęć począwszy od lat 30-tych XX wieku, aż po chwilę obecną. Na uwagę zasługują również liczne wota pozostawione przez pielgrzymów zarówno tych sprzed wieków, jak i współczesnych nam. Różnego rodzaju metalowe rączki, nóżki, serca przypominają o niezwykłej mocy macierzyńskiego wstawiennictwa Maryi, czczonej w Piekarach jako Matka Przedziwna, Opiekunka Sławna. Najcenniejszym pod względem materialnym wotum jest monstrancja Cesarzowej Eleonory (XVIII w.). Wśród eksponatów znaleźć można także kielichy i naczynia liturgiczne wykonane ze złota i srebra. Są wśród nich m. in. dary króla Jana III Sobieskiego, dawnych proboszczów piekarskich ks. Jakuba Roczkowskiego, ks. Jana Ficka oraz współczesne: prezydentów RP, biskupów, księży oraz osób świeckich. Niezwykle interesujące są dary śląskich harcerzy oraz liczne dary wykonane z węgla kamiennego ofiarowane przez górników.
Niepowtarzalnym akcentem obecnym w jednej z dwóch mniejszych sal ekspozycyjnych jest ukazanie związków Karola Wojtyły, św. Jana Pawła II z Piekarami Śląskimi. Pielgrzymował tutaj wielokrotnie w latach 1965-1978 jako biskup i kardynał, wygłaszając słynne i szeroko komentowane słowa leżące u podstaw współczesnej katolickiej nauki społecznej. To on nazwał Piekarską Panienkę: Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Z wdzięczności za Jego umiłowanie względem Sanktuarium poświęcono mu salę, w której zgromadzono wiele pamiątek potwierdzających całkowite oddanie i zawierzenie się Papieża Polaka przewodnictwu tej, która „cudami słynie z dawien dawna”. W ramach ekspozycji podziwiać można m.in. wota ofiarowane przez Ojca Świętego – złoty różaniec, stułę oraz świecę z herbem papieskim. Od roku 2018 w szklanej gablocie wystawiona została alba papieska – dar kard. Stanisława Dziwisza. Dla podkreślenia bliskości Piekar Śląskich dla serca Papieża Polaka, zostało mu nadane honorowe obywatelstwo Piekar Śląskich. Pamiątkowy klucz przekazany Papierzowi w 1994 r. także znajduje się w sanktuaryjnym muzeum. Ostatnia sala zawiera zabytkowe drewniane rzeźby zdobiące niegdyś wnętrza kaplic usytuowanych na piekarskiej kalwarii. Ze względu na liczne zniszczenia i konieczność ciągłej renowacji, zostały one przeniesione do muzeum, aby ich niepowtarzalne piękno i kunszt mogły cieszyć oczy tych, którzy w tajemnicach bolesnej męki naszego Zbawiciela poszukują sił do zmagania się z własnymi trudnościami i życiowymi krzyżami. Szczególna staranność o każdy detal sprawia, iż patrząc na eksponowane figury możemy niemalże namacalnie przenieść się do chwil drogi krzyżowej i konania naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Co roku odbywają się Pielgrzymki stanowe do Matki Bożej Piekarskiej: Mężczyzn i Młodzieńców ostatnia niedziela maja oraz Kobiet i Dziewcząt oraz osób konsekrowanych niedziela po Uroczystości Wniebowzięcia NMP. Na Placu Rajskim przy bazylice odprawiliśmy nabożeństwo Drogi Krzyżowej i po odmówieniu w bazylice Litanii do MB Szkaplerznej i modlitwy zawierzenia, udaliśmy się w drogę powrotną do Bielska-Białej.
foto i tekst:ms


