Bielsko‑Biała ma szanse stać się Zieloną Stolicę Europy 2028. 3 lipca br. w Centrum Edukacji Ekologicznej Ekosynteza w Bielsku‑Białej odbyła się konferencja prasowa poświęcona konkursowi na Zieloną Stolicę Europy 2028 (ang. European Green Capital Award), organizowanemu przez Komisję Europejską od 2008 roku. Bielsko‑Biała awansowało do ścisłego finału.
Podczas konferencji przedstawiono ideę i założenia konkursu oraz najbliższe plany Bielska‑Białej związane z finałem Zielonej Stolicy Europy zaplanowanym na październik br. Ostatecznego zwycięzcę poznamy podczas ceremonii w portugalskim mieście Guimarães – będącym aktualną Zieloną Stolicą Europy.
Konferencję prasową prowadził ogrodnik miejski, a zarazem inicjator tego projektu, Dariusz Gajny.
– W 2006 roku 15 europejskich miast zainicjowało tytuł Zielonej Stolicy Europy. W tym gronie była również stolica naszego kraju, zresztą Warszawa już 3 razy próbowała się ubiegać o ten tytuł, ale ani razu do finału nie weszła.
Ogólnie w historii konkursu aż 12 polskich miast próbowało wejść do finału – Łódź, Toruń, Bydgoszcz, wspomniana już Warszawa, Wrocław, Gdańsk, który zresztą składał również aplikację w tym roku razem z nami, Poznań, Katowice czy Rzeszów. To pokazuje obraz i skalę tego sukcesu. Nasz sukces już na tą chwilę jest niewątpliwy, dlatego że – będąc finalistą konkursu o tytuł Zielonej Stolicy Europy – już weszliśmy w tą elitarną sieć zielonych miast Europy, gdzie oczywiście wymieniamy się doświadczeniami, wiedzą po to, aby właśnie mieszkańcom żyło się lepiej. Bo o to w tym wszystkim przede wszystkim chodzi – podkreślił Dariusz Gajny.
Jednoznaczny werdykt
Prezydent Bielska‑Białej – pierwszej Polskiej Stolicy Kultury – Jarosław Klimaszewski zapowiedział, że stajemy przed kolejnym wyzwaniem.
– Nie informowaliśmy o tym wcześniej, ale postanowiliśmy aplikować o tytuł Zielonej Stolicy Europy. Miło mi dzisiaj poinformować, że przeszliśmy do finału w tej konkurencji. Jesteśmy jedynym w tym rozdaniu miastem z Polski, które się zakwalifikowało, i drugim w historii tego przedsięwzięcia. Dojście do finału, wskazuje na to, że przez ostatnie 10 lat nasze miasto – jeśli chodzi o szeroką rozumianą ekologię – zrobiło bardzo dobrą robotę. I za to chciałem podziękować przede wszystkim mieszkańcom, którzy nieustannie włączają się w organizowane przez nas przedsięwzięcia ekologiczne – mówił Jarosław Klimaszewski. – Naszym priorytetem jest rozwój miasta i tworzenie organizmu miejskiego, w którym się jak najlepiej, jak to tylko jest możliwe, żyje. Siedmiu naukowców z różnych krajów Europy oceniało nas na podstawie twardych, sprawdzalnych danych i wydało opinie, że zasługujemy na miano miasta ekologicznego, zdrowego. Oczywiście nie jest to miasto bez rzeczy do poprawy, ale jednak zawsze patrzymy na to jako na analizę porównawczą. 600.000 euro z ewentualnej nagrody to konkretne środki. Jednak nie chodzi nam o pieniądze, nie chodzi o tytuły, ale o realną, obiektywną, zewnętrzną ocenę, czy działamy w tym obszarze pozytywnie, czy nie. Tu jest jednoznaczny werdykt i trudno z nim dyskutować – dodał prezydent.
Dobre wyniki
Naczelniczka Wydziału Gospodarki Odpadami UM Karolina Miech przedstawiła to, na co zwracała uwagę komisja, dając nam miejsce w finale stolicy Podbeskidzia.
– Jeśli chodzi o gospodarkę odpadami, to na przestrzeni ostatniej dekady system gospodarki odpadami w naszym mieście zmieniał się oczywiście zgodnie z obowiązującymi przepisami dostosowanymi do wymogów unijnych. Przede wszystkim rozwinęła się selektywna zbiórka odpadów. Przeszliśmy niejako transformację z możliwości gromadzenia odpadów nieselektywnych i dwóch frakcji suche‑mokre w jednolity system segregacji odpadów obowiązujący i zapewniający możliwość lepszego i efektywniejszego wykorzystania surowców i osiągania wymaganych poziomów recyklingu. Między innymi na ten aspekt komisja zwróciła uwagę oceniając naszą aplikację. Z roku na rok w Bielsku‑Białej osiągamy te poziomy i mimo wielu wyzwań, m.in. aktualnego systemu kaucyjnego i odpływu tych surowców, które faktycznie gdzieś tam mogłyby pomóc, udaje nam się także wypracować poziom redukcji odpadów trafiających na składowisko. W 2025 jedynie 13 proc. odpadów zostało przeznaczonych do składowania, co oznacza, że jesteśmy blisko wymaganego poziomu 10 proc., którego nie możemy przekraczać dopiero w 2035 roku. Także naprawdę to są bardzo dobre wyniki – stwierdziła Karolina Miech.
Podkreśliła, że wypracowany przez lata ten system odpadowy w naszym mieście oferuje mieszkańcom dużą dostępność do zbiórki odpadów komunalnych. Zarówno w zakresie infrastruktury odpadowej, jak i możliwości legalnego pozbywania się odpadów we właściwy sposób, także tych problemowych. Poza szerokim zakresem usług świadczonych bezpośrednio z nieruchomości miasto ma rozwiniętą sieć punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.
– W ciągu ostatnich lat zwiększyliśmy liczbę punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych do 3. Tym sposobem na jeden punkt przypada około 50 tys. mieszkańców. Ponadto miasto oczywiście oferuje też dodatkowe sposoby pozbywania się odpadów problemowych, czyli sieć czerwonych pojemników na elektroodpady, sieć pojemników na oleje jadalne, mobilne zbiórki elektroodpadów, mobilne zbiórki odpadów tekstylnych i odzieży czy przyjmowanie leków w aptekach. Cieszy nas to, że mieszkańcy faktycznie z tego korzystają. To się przekłada bezpośrednio na jakość selektywnej zbiórki, mniej jest oczywiście tzw. dzikich wysypisk na terenie naszego miasta – informowała naczelniczka Wydziału Gospodarki Odpadami UM. – Na ekspertach z komisji zrobiła także wrażenie skala świadomości mieszkańców na temat kompostowania bioodpadów u źródła. Według najnowszych danych z naszego miasta liczba nieruchomości, na których kompostuje się odpady bio, zwiększyła się o 47 proc. w stosunku do ubiegłego roku. To jest istotne działanie, które także przekłada się na te wymagane poziomy recyclingu. No i ostatnia istotna kwestia, na którą kładziemy nacisk, bez której gospodarka odpadami nie może dobrze funkcjonować. To działania polegające na edukacji mieszkańców, edukacji ekologicznej. I tutaj, co ważne, przede wszystkim ona musi się odbywać za pośrednictwem wszystkich uczestników systemu. Czyli partycypacja z mieszkańcami, zaangażowanie różnych grup i sektorów, stałe poszukiwanie atrakcyjnych i efektywnych narzędzi edukacyjnych i podejmowanie dodatkowych projektów. To nasz znak rozpoznawczy. Dzięki temu możemy oferować mieszkańcom różnorodne formy edukacji, przede wszystkim angażującej, budującej faktycznie te proekologiczne postawy, dzięki którym możemy tworzyć właśnie miasto z równoważonym rozwojem – dodała UM Karolina Miech
Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Energii Urzędu Miejskiego w Bielsku‑Białej Przemysław Lubiński przedstawiał działania w zakresie ochrony powietrza, które doceniła komisja.
– Sam fakt udziału w finale już jest wielkim wyróżnieniem dla naszego miasta. To dowodzi o tym, że nasze miasto jest przyjazne dla mieszkańców i przede wszystkim rozwija się w sposób równoważony. Jeśli chodzi o kwestie, które uważnie analizowano, to Komisja Europejska wzięła pod uwagę działania miasta na rzecz ochrony powietrza. I patrząc na dane statystyczne, to jednoznacznie należy stwierdzić, że jest tutaj dość znaczący efekt w postaci likwidacji kopciuchów. Od roku 2007 zostało zlikwidowanych ponad 9 tys. kotów na paliwo stałe. To są kopciuchy, które nie spełniały żadnych norm ekologicznych. Warto też nadmienić, że akurat w kadencji obecnego prezydenta to już 7 tys, więc jest znacząco działanie w tym kierunku. Jeśli chodzi o jakość powietrza, to musimy mieć świadomość, że oprócz tego, że były inwestycje związane z wymianą kotów węglowych, to było również szereg inwestycji związanych z termomodernizacją obiektów użyteczności publicznej – mówił Przemysław Lubiński. – Były to też termomodernizacje naszych obiektów komunalnych. To również się przełożyło na to, że jest mniejsza emisja i jakość powietrza ulega poprawie. To, że jakość powietrza ulega poprawie, to widać na podstawie badań, z którymi można się zapoznać. Na terenie miasta mamy sieć czujników jakości powietrza. 29 eko-słupków i 10 instalacji na budynkach. One na bieżąco mierzą jakość powietrza. Komisja Europejska, oceniając, pochwaliła nas za nasz program dotacyjny Bielsko‑Biała łapie deszcz. Jest to program, który się cieszy dużą popularnością wśród mieszkańców. Na tę chwilę mamy już prawie trzy tysiące zbiorników u mieszkańców na posesjach prywatnych – dodał naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Energii.
Finał i co dalej?
Miasta finaliści w tym Bielsko‑Biała mają czas do 10 września na przygotowanie programu roku tytularnego oraz strategii informowania i promocji. Z początkiem października finaliści spotykają się z komitetem organizacyjnym na finałowym przesłuchaniu. Po prezentacji miasta omawiany jest potencjalny plan na rok tytularny. Spośród finalistów komisja ogłasza przyznanie tytułu Zielonej Stolicy Europy.
Pierwszym zwycięzcą tego konkursu był Sztokholm w 2010 roku, obecnie Zieloną Stolicą Europy jest Guimarães w Portugalii, a w przyszłym roku będzie to niemieckie miasto Heilbronn.
Zielona Stolica Europy to tytuł przyznawany przez komisję europejską miastom, które są dobre do życia. Komisja złożona z 7 ekspertów z uczelni wyższych z całej Europy ocenia jakość życia w mieście. Panel ocenia stan aktualny, podjęte działania w przeszłości i ich wpływ oraz plany i założenia na przyszłość – dane i fakty. Co roku przyznaje tytuł tylko jednemu miastu powyżej 100 tys. mieszkańców z całej Europy. W każdym roku eksperci przyznają również tytuł finalisty ZSE 2‑4 miastom z Europy – to miasta, które w ich opinii są miastami dobrymi do życia, godnymi uwagi, spełniającymi wszystkie wymogi, by dostać tytuł ZSE. Miasta finaliści dostają dostęp do sieci współpracy z innymi zwycięzcami i finalistami.
Poza tytułem, dostępem do sieci, a także nagrodą finansową każde aplikujące miasto dostaje analizę stanu miasta, mocnych stron i przestrzeni możliwych rozwojów (od każdego z 7 ekspertów – profesorów i doktorów nauk) w 7 tematach: jakości powietrza, wody; – bioróżnorodności, ochrony gleb, fauny i flory; gospodarki odpadami i obiegu zamkniętego; zanieczyszczenia hałasem; efektywności energetycznej i odporności na wydarzenia ekstremalne.
Eksperci przyglądają się takim aspektom, jak:
• czystość wody pitnej, system kanalizacji i oczyszczalni ścieków;
• jakość powietrza i jego poprawa przez lata szczególnie w zakresie PM2,5, PM10, NO2;
• zanieczyszczenie hałasem;
• zazielenienie miasta, dostęp do lasów/parków, bioróżnorodność, jakość gleby;
• gospodarka odpadami, recykling, ponowne wykorzystywanie przedmiotów;
• modernizacja energetyczna, rozwój alternatywnych źródeł energii, termomodernizacja budynków, wymiana maszyn w przemyśle na energooszczędne, mieszkalnictwo, promowanie transportu alternatywnego (ruch pieszy, ruch rowerowy, komunikacja publiczna niskoemisyjna – euro6, elektryczna, gazowa);
• przystosowanie do ekstremalnych zjawisk atmosferycznych – retencja przeciwpowodziowa, ograniczanie odczuwalnych skutków upałów, zbieranie deszczówki na okresy bezdeszczowe.
Co zwróciło uwagę ekspertów na Bielsko‑Białą:
• program wymiany kopciuchów – poprawa jakości powietrza;
• kampania mikroretencji Bielsko‑Biała łapie deszcz;
• tranzyt poza centrum miasta (budowa S1, S52), modernizacja jezdni – ograniczenie hałasu kołowego;
• retencja – np. zbiorniki pod Placem Wojska Polskiego;
• nowoczesne autobusy komunikacji publicznej – klimatyzowane, euro6, elektryczne;
• wprowadzenie kart ochrony drzew;
• znaczna rozbudowa sieci kanalizacyjnej;
• ograniczenie wycieków sieci wodociągowej;
• prawie 40 czujników jakości powietrza na terenie miasta (średnio 1 na 4,5tys os);
• wysoki odsetek odzyskiwania śmieci i zbliżanie się do celu by tylko 10 proc. śmieci trafiało na śmietnisko;
• kompostowanie odpadów zielonych i produkcja kompostu;
• wzrost instalacji PV w raz z magazynami energii w prywatnych domach, w przemyśle, w budynkach publicznych, w szkołach;
• intensywna termomodernizacja budynków publicznych;
• zwiększenie zasobności lasów miejskich;
• miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego z zakazem zabudowy;
• rozwój mieszkalnictwa.
Wydział Prasowy UM Bielska-Białej / Urszula i Andrzej Omylińscy


