Panie Boże, na początku tego nowego tygodnia przychodzę do Ciebie z wdzięcznością i nadzieją.
Dziękuję Ci za dar życia. Za to, że znów mogę otworzyć oczy, zobaczyć światło poranka i rozpocząć kolejny dzień. Za dach nad głową, za chleb na stole, za ludzi, których kocham, i za wszystkie małe radości, o których tak łatwo zapominam.
Dziękuję za Twoją obecność, nawet wtedy, gdy w natłoku codziennych spraw nie potrafię jej dostrzec. Za dobro, które spotyka mnie niespodziewanie. Za życzliwe słowo, czyjś uśmiech, wyciągniętą dłoń. Za wszystko, co sprawia, że mimo trudności życie wciąż jest piękne.
Panie, oddaję Ci ten nadchodzący tydzień. Wszystkie jego dni, godziny, spotkania i sprawy, które noszę w sercu.
Proszę, czuwaj nad tymi, których kocham. Chroń ich od nieszczęść, prowadź bezpiecznie przez każdy dzień. Daj zdrowie chorym, ukojenie cierpiącym, nadzieję zmartwionym i obecność drugiego człowieka tym, którzy czują się samotni.
A mnie naucz cieszyć się tym, co mam, zamiast ciągle martwić się o to, czego mi brakuje. Pomóż dostrzegać dobro w zwyczajnych chwilach. Daj cierpliwość, kiedy coś pójdzie nie po mojej myśli, i łagodność, kiedy zabraknie mi sił.
Spraw, abym miała czas dla drugiego człowieka. Abym potrafiła wysłuchać, przytulić, przebaczyć i powiedzieć dobre słowo, zanim będzie za późno.
Nie proszę Cię, Panie, żeby każdy dzień był łatwy. Proszę, żeby w żadnym z nich nie zabrakło mi miłości, wiary i nadziei.
A jeśli przyjdą łzy, bądź blisko. Jeśli przyjdzie radość, naucz mnie za nią dziękować. Jeśli popełnię błąd, pomóż mi go naprawić.
I jeszcze o jedno Cię proszę, Panie. Nie pozwól mi tak bardzo spieszyć się przez życie, żebym zapomniała, jak wielkim darem jest każdy zwyczajny dzień.
Pobłogosław nam wszystkim na ten nowy tydzień. Tym, którzy mają przed sobą piękne plany, i tym, którzy próbują po prostu przetrwać kolejny dzień.
Niech nikt nie zostanie sam ze swoim smutkiem. Niech każdy znajdzie choć jeden powód do uśmiechu.
A kiedy tydzień dobiegnie końca, pozwól nam spojrzeć wstecz z wdzięcznością i powiedzieć: Dziękuję Ci, Boże, że byłeś ze mną.
Amen.
Panie Boże, na początku tego nowego tygodnia przychodzę do Ciebie z wdzięcznością i nadzieją.
Dziękuję Ci za dar życia. Za to, że znów mogę otworzyć oczy, zobaczyć światło poranka i rozpocząć kolejny dzień. Za dach nad głową, za chleb na stole, za ludzi, których kocham, i za wszystkie małe radości, o których tak łatwo zapominam.
Dziękuję za Twoją obecność, nawet wtedy, gdy w natłoku codziennych spraw nie potrafię jej dostrzec. Za dobro, które spotyka mnie niespodziewanie. Za życzliwe słowo, czyjś uśmiech, wyciągniętą dłoń. Za wszystko, co sprawia, że mimo trudności życie wciąż jest piękne.
Panie, oddaję Ci ten nadchodzący tydzień. Wszystkie jego dni, godziny, spotkania i sprawy, które noszę w sercu.
Proszę, czuwaj nad tymi, których kocham. Chroń ich od nieszczęść, prowadź bezpiecznie przez każdy dzień. Daj zdrowie chorym, ukojenie cierpiącym, nadzieję zmartwionym i obecność drugiego człowieka tym, którzy czują się samotni.
A mnie naucz cieszyć się tym, co mam, zamiast ciągle martwić się o to, czego mi brakuje. Pomóż dostrzegać dobro w zwyczajnych chwilach. Daj cierpliwość, kiedy coś pójdzie nie po mojej myśli, i łagodność, kiedy zabraknie mi sił.
Spraw, abym miała czas dla drugiego człowieka. Abym potrafiła wysłuchać, przytulić, przebaczyć i powiedzieć dobre słowo, zanim będzie za późno.
Nie proszę Cię, Panie, żeby każdy dzień był łatwy. Proszę, żeby w żadnym z nich nie zabrakło mi miłości, wiary i nadziei.
A jeśli przyjdą łzy, bądź blisko. Jeśli przyjdzie radość, naucz mnie za nią dziękować. Jeśli popełnię błąd, pomóż mi go naprawić.
I jeszcze o jedno Cię proszę, Panie. Nie pozwól mi tak bardzo spieszyć się przez życie, żebym zapomniała, jak wielkim darem jest każdy zwyczajny dzień.
Pobłogosław nam wszystkim na ten nowy tydzień. Tym, którzy mają przed sobą piękne plany, i tym, którzy próbują po prostu przetrwać kolejny dzień.
Niech nikt nie zostanie sam ze swoim smutkiem. Niech każdy znajdzie choć jeden powód do uśmiechu.
A kiedy tydzień dobiegnie końca, pozwól nam spojrzeć wstecz z wdzięcznością i powiedzieć: Dziękuję Ci, Boże, że byłeś ze mną.
Amen.
fot. archiwum


