Marsz dla Życia i Rodziny w Żywcu

utworzone przez | cze 16, 2026 | Wydarzenia

W dniu 14 czerwca br. po raz ósmy odbył się w Żywcu Marsz dla Życia i Rodziny pod hasłami: „Czas obronić małżeństwo” oraz „Czas chronić życie”.

Z godnie z tradycją marsz zapoczątkowała Msza święta w konkatedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pod przewodnictwem ks. biskupa Piotra Gregera.

Homilię do zebranych wygłosił ks. biskup Piotr, który nawiązał do czytanej Ewangelii (Mt 9, 36 – 10, 8 – Rozesłanie Dwunastu.) powiedział n in:

„Sceneria powołania apostołów, a następnie ich posłania, ma bardzo podniosły charakter. W ewangelicznym opisie tego wydarzenia każdy szczegół jest ważny, a także jego kontekst. Pan Jezus opuszcza tłumy i wstępuje na górę. Jest to podyktowane tym, aby stworzyć atmosferę sprzyjającą spotkaniu z Bogiem. Grupa apostołów zjednoczona razem ma solidny fundament w osobie Piotra, ale jednocześnie cechuje się ogromnym zróżnicowaniem. Ta różnorodność uczniów w Kościele nie jest żadnym zagrożeniem, ale szansą. Każdy człowiek dobrej woli może i powinien odnaleźć w nim swoje miejsce. Niebezpieczne są tendencje sprowadzenia innych do jednego sposobu myślenia, tych samych wyborów, tego samego wartościowania (według starego porzekadła mówiącego, że rodzimy się oryginałami, a umieramy kopiami). Czasem trudno przychodzi pogodzić się z różnorodnością, bogactwem odmienności i niepowtarzalnością innych. Jedność w Kościele nie oznacza braku czy słabości zróżnicowania, lecz to jest zawsze szansa na perspektywę twórczego rozwoju. Kościół zbudowany na fundamencie apostołów ma, jako zdanie, naśladować swojego Mistrza, także poprzez prawowite nauczanie doktryny. Do jego misji należy bycie promotorem oraz obrońcą małżeństwa i wspólnoty rodzinnej. To zadanie wydaje się być niezwykle aktualne w kontekście tego, co się w niektórych środowiskach mówi i pisze o rodzinie, gdzie próbuje się narzucić model rodziny w zupełnym oderwaniu od Boga i prawa natury. Małżeństwo jako sakramentalny związek mężczyzny i kobiety nie jest wymysłem ludzkim, aby można było nim manipulować. Małżeństwo jest Bożym pomysłem na realizację ludzkiej miłości, podyktowane tym, aby człowiek mógł realizować swoje powołanie jako mężczyzna i kobieta, jako ojciec i matka, a oboje jako rodzice przekazujący – we współpracy z Bogiem – z niczym nieporównywalny, bezcenny dar nowego życia. Doświadczenie takiej wspólnoty, opartej na prawie natury i uświęconej obecnością Jezusa stanowi potwierdzenie prawdy fundamentalnej, że rodzina to absolutna wartość i korzyść, a nie żaden ciężar. Można odnieść wrażenie, że współcześnie jesteśmy świadkami i zarazem adresatami coraz bardziej agresywnych ataków na rodzinę. To nie jest jakaś zupełna nowość, bowiem od czasu do czasu można się spotkać z takim zachowaniem. One zawsze były atakowane, z różnym stopniem natężenia. Jednak w czasach współczesnych ta agresja stała się niezwykle silna. Wielu ludzi zatraciło świadomość bycia mężczyzną i kobietą. Obraz małżeństwa i rodziny też bywa mocno zaciemniony. Wiele krajów świata, to dociera do nas, przyznało sobie nawet prawo do przedefiniowania małżeństwa i rodziny, lekceważąc i pomijając fundamenty zapisane w prawie naturalnym. Co więcej, podjęte decyzje prawne podważające małżeństwo jako naturalny związek mężczyzny i kobiety uważa się za epokowe osiągnięcie, za przejaw budowania świata nowoczesnego. Żadnej nowości nie zbudujemy pogwałcając odwieczne, Boże prawo natury. Istnieje w tych kwestiach ogromne pomieszanie pojęć, czasem celowe i zaprogramowane. Wobec tych zjawisk, niezwykle niebezpiecznych i powodujących społeczne i moralne spustoszenie, potrzebujemy szczególnej mocy i daru męstwa dla obrony małżeństwa i rodziny. Zachodzące przemiany, dostrzegalne na naszych oczach, wpływają także na postrzeganie we wspólnocie rodzinnej potomstwa. Dziecko – w niektórych środowiskach – przestaje być darem Boga, a staje się efektem arbitralnej decyzji kobiety. Nie jest już przyjmowane jako istota, którą trzeba wychować i ukształtować. Jest z góry traktowane jako „produkt” nie potrzebujący wychowania, ale akceptacji, towarzyszenia, przyjaźni. Realizując swoje powołanie, krocząc po śladach Jezusowej nauki, dochodzimy do momentu, gdzie w sprawach dotyczących poszanowania ludzkiego życia nie ma miejsca, bo nie może być, na żadne ustępstwa. Nie da się zawrzeć żadnego układu tam, gdzie kwestia dotyczy rozstrzygania co jest dobre, a co złe. Piąte przykazanie Boże nie podlega żadnej dyskusji, jest jednoznaczne, czytelne; tu nie ma miejsca na żaden kompromis. Przykazania nie są po to, aby nad nimi rozmyślać, zastanawiać się nad ich słusznością czy aktualnością, one są po to, aby je wypełnić, przestrzegając literę i ducha. My nic lepszego nie wymyślimy od tego, co Pan Bóg nam dał w przykazaniach. Dlatego wszelakie działania mające na celu pozbawienie życia dziecka jeszcze nienarodzonego, jest grzechem ciężkim i przestępstwem moralnym; takim zachowaniem pozostanie nawet wówczas, gdyby nie było Kościoła i jego nauczania. Ochrona istot niewinnych jest wymogiem sprawiedliwości, a nie kwestią przekonań religijnych. To jest sprawa elementarnego humanizmu, bez względu na model głoszonego światopoglądu. Troska o każde poczęte życie nie wynika z przepisów religijnych, lecz jest podyktowana ludzką godnością. Tymczasem wielu przeciwników chce z tego uczynić, a może nawet już uczyniło, styl życia. Zwolennicy tego nurtu są przekonani, że skończyła się epoka chrześcijaństwa, a nadszedł czas budowy nowego świata, opartego wyłącznie na ludzkich marzeniach i pragnieniach. To wizja świata bez prawdy obiektywnej, pozbawionego przykazań Dekalogu, gdzie nie ma przyzwolenia na obecność Boga i Jego zbawczego działania. Dokąd zmierza świat, gdzie człowiek siebie samego stawia w centrum, a nie ma miejsca dla Boga? Stojąc na straży promocji ludzkiego życia oraz bogactwa wspólnoty rodzinnej, pragniemy dziś przejść ulicami Żywca – łącząc się z innymi miastami naszego kraju, gdzie odbędą się (albo już odbyły) tegoroczne Marsze dla Życia i Rodziny. Niech to będzie nasze świadectwo, iż na chrześcijańskich rodzinach będących trwałym fundamentem ogromnie nam zależy; na nich chcemy budować przyszłość kolejnych pokoleń ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa; ludzi uważnie słuchających i śmiało, bez obaw, odpowiadających – jak apostołowie – na głos Bożego wezwania”.

Po uroczystej Eucharystii uczestnicy marszu przeszli ulicami miasta na żywiecki Rynek, gdzie zorganizowano krótki koncert i rodzinny poczęstunek.

Marsz był okazją do wspólnego wyrażenia przywiązania do rodzinnych wartości oraz szacunku do życia.

Inicjatywa organizacji Marszów zrodziła się z potrzeby promocji wartości życia od poczęcia i rodziny, której fundamentem jest małżeństwo mężczyzny i kobiety. Pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w 2006 roku w Warszawie. Na przestrzeni kilkunastu lat, organizacji Marszu podjęło się ponad 150 miast i miejscowości, a z każdym rokiem ta liczba się powiększa. Za organizacją Marszów w Polsce stoją osoby, grupy, wspólnoty i organizacje, które łączy przekonanie, że szacunek dla życia i rodziny stanowi fundament ładu społecznego.

Foto: Magdalena Wolny, Żywiec Info

tekst:ms

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych