Papież na 60. Dzień Środków Społecznego Przekazu: Sami kierujmy innowacją cyfrową.

utworzone przez | wrz 17, 2026 | Wydarzenia

Potrzebujemy, aby twarz i głos na nowo oznaczały osobę. Musimy strzec daru komunikacji jako najgłębszej prawdy człowieka, ku której należy ukierunkowywać każdą innowację technologiczną – napisał Leon XIV w Orędziu na LX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jest on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września.

W tym roku przypada 20 września. Papież przestrzegł przed chatbotami, które wkraczają w najbardziej intymną sferę życia człowieka, przed przywłaszczaniem naszych twarzy przez sztuczną inteligencję oraz jej bezkrytycznemu zawierzaniu. Wezwał do edukacji medialnej na wszystkich poziomach i określił zadania, jakie winni wypełnić właściciele i kierownicy mediów, twórcy, programiści, ustawodawcy, liderzy opinii i każdy uczestnik dyskursu publicznego. Ojciec Święty wywodzi genezę komunikacji od obrazu twarzy i głosu, którymi Bóg obdarzył człowieka. „Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby – ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania” – wskazuje Papież. „Twarz i głos są święte. Zostały nam dane przez Boga, który stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, powołując nas do życia za pomocą Słowa, które sam do nas skierował” – kontynuuje Ojciec Święty, dodając, że to Słowo dało się poznać w głosie i Obliczu Jezusa, Syna Bożego .Od chwili stworzenia Bóg pragnął człowieka jako swego rozmówcę” – wskazuje Leon XIV i podkreśla, że należy strzec ludzkich twarzy i głosów, aby strzec także tego niezatartego odbicia miłości Boga. „Nie jesteśmy gatunkiem złożonym z algorytmów biochemicznych, z góry określonych. Każdy z nas ma niezastąpione i niepowtarzalne powołanie, które wyłania się z życia i objawia się właśnie w komunikacji z innymi” – podkreśla Papież. W Orędziu przestrzega przed zaniedbaniem troski o twarz i głos człowieka, bowiem technologia cyfrowa, może doprowadzić do zmiany niektórych fundamentalnych filarów cywilizacji ludzkiej. „Symulując ludzkie głosy i twarze, mądrość i wiedzę, świadomość i odpowiedzialność, empatię i przyjaźń, systemy znane jako sztuczna inteligencja nie tylko ingerują w ekosystemy informacyjne, ale także wkraczają na najgłębszy poziom komunikacji, czyli ten dotyczący relacji międzyludzkich” – wskazuje Papież. Zauważa zatem, że wyzwanie to nie ma charakteru technologicznego, lecz antropologiczny. „Ochrona twarzy i głosów oznacza ostatecznie ochronę nas samych” – wskazuje. Dlatego przestrzega przed zamykaniem grup ludzi w bańkach łatwego konsensusu przez algorytmy, co osłabia zdolność słuchania i krytycznego myślenia oraz pogłębiają polaryzację społeczną. Ponadto wskazuje na naiwne i bezkrytyczne zawierzenie sztucznej inteligencji jako „wszechwiedzącej przyjaciółce”, rozdawczyni wszelkich informacji, archiwum każdej pamięci, „wyroczni” wszelkich porad. „Wszystko to może jeszcze bardziej osłabić naszą zdolność do analitycznego i kreatywnego myślenia, rozumienia sensów, rozróżniania między składnią a semantyką” – ostrzega Ojciec Święty. Przy korzystaniu ze sztucznej inteligencji może dochodzić do unikania wysiłku myślenia własnego, co z czasem może prowadzić do osłabienia naszych zdolności poznawczych, emocjonalnych i komunikacyjnych. Papież wskazuje, że już teraz systemy sztucznej inteligencji coraz częściej przejmują kontrolę nad produkcją tekstów, muzyki i filmów, „przemieniając osoby w biernych konsumentów nieprzemyślanych idei, anonimowych produktów, pozbawionych autorstwa i miłości”, podczas, gdy arcydzieła ludzkiego geniuszu w dziedzinie muzyki, sztuki i literatury są sprowadzane do roli pola treningowego dla maszyn.Papież pisze, że najważniejszą dla nas kwestią nie jest to, co maszyna potrafi lub będzie potrafiła zrobić, lecz to, co my możemy i będziemy mogli robić, dzięki mądremu wykorzystaniu tak potężnych narzędzi. „Rezygnacja z procesu twórczego i przekazanie maszynom własnych funkcji umysłowych i wyobraźni oznacza jednak pogrzebanie talentów, które otrzymaliśmy, aby wzrastać jako osoby w relacji z Bogiem i innymi ludźmi. Oznacza to ukrycie naszej twarzy i wyciszenie naszego głosu” – przestrzega. Ojciec Święty wskazuje też na inne groźne zjawisko – tzw. „botów” lub „wirtualnych influencerów”. Wskazuje, że nieprzejrzyste działania tych zautomatyzowanych agentów wpływają na debaty publiczne oraz decyzje ludzi. „Dialogowa, adaptacyjna i mimetyczna struktura tych modeli językowych jest w stanie naśladować ludzkie uczucia i w ten sposób symulować relację” – pisze Leon XIV i dodaje, że chatboty nadmiernie „uczuciowe” mogą stać się ukrytymi architektami naszych stanów emocjonalnych, w ten sposób wkraczając i zajmując sferę intymności ludzi.„W ten sposób pozwalamy się okraść z możliwości spotkania z drugim człowiekiem, który zawsze jest inny od nas i z którym możemy i musimy nauczyć się konfrontować. Bez akceptacji odmienności nie może być ani relacji, ani przyjaźni” – zauważa Leon XIV. Dodatkowo – wskazuje Ojciec Święty – modele sztucznej inteligencji  mogą narzucać światopogląd ich twórców, powielając stereotypy i uprzedzenia obecne w danych, na których bazują. Brak przejrzystości w projektowaniu algorytmów, wraz z nieodpowiednią reprezentacją społeczną danych prowadzi do tego, że zostajemy uwięzieni w sieciach manipulujących naszymi myślami i utrwalających oraz pogłębiających istniejące nierówności i niesprawiedliwości społeczne.„Ryzyko jest ogromne. Potęga symulacji jest tak wielka, że sztuczna inteligencja może nas zwieść, wytwarzając równoległe 'rzeczywistości’ i przywłaszczając sobie nasze twarze i nasze głosy. Jesteśmy zanurzeni w wielowymiarowości, w której coraz trudniej jest odróżnić rzeczywistość od fikcji” – ostrzega Papież. Brak weryfikacji źródeł, spowodowany kryzysem dziennikarstwa, może sprzyjać jeszcze bardziej podatnemu na dezinformację gruntowi. Za tą niewidzialną siłą – jak pisze Leon XIV – stoi zaledwie kilka firm, których założyciele – „Osoby Roku 2025″ – są architektami sztucznej inteligencji. A to budzi poważne obawy dotyczące oligopolistycznej kontroli systemów algorytmicznych i sztucznej inteligencji, które potrafią subtelnie kierować zachowaniami, a nawet przepisywać historię ludzkości – włącznie z historią Kościoła – często bez naszej pełnej świadomości.„Stojące przed nami wyzwanie nie polega na zatrzymaniu innowacji cyfrowej, ale na kierowaniu nią, mając świadomość jej ambiwalentnego charakteru. Każdy z nas powinien zabrać głos w obronie osób, tak aby narzędzia te mogły zostać przez nas naprawdę zintegrowane jako sprzymierzeńcy” – podkreśla Ojciec Święty. Zaznacza, że to przymierze musi opierać się na trzech filarach: odpowiedzialności, współpracy i edukacji. Od odpowiedzialności – wskazuje – nikt się nie może uchylić. Osoby stojące na czele platform internetowych winny zapewnić, że strategie ich firm nie są kierowane jedynie maksymalizacją zysku, ale również dalekowzroczną wizją uwzględniającą dobro wspólne.Twórcy i deweloperzy modeli SI powinni wykazywać się przejrzystością i odpowiedzialnością społeczną wobec zasad projektowania oraz systemów moderacji, aby wspierać świadomą zgodę użytkowników.Taka sama odpowiedzialność spoczywa na ustawodawcach krajowych i regulatorach ponadnarodowych, którzy mają za zadanie czuwać nad poszanowaniem godności ludzkiej. „Odpowiednie regulacje mogą chronić osoby przed emocjonalnym przywiązaniem do chatbotów i ograniczyć rozpowszechnianie fałszywych, manipulacyjnych lub wprowadzających w błąd treści, zachowując integralność informacji, mając na względzie wprowadzającą w błąd symulację” – pisze w Orędziu Papież. Przedsiębiorstwa medialne winny dopilnować, by algorytmy nie przeważały nad wiernością wartościom zawodowym, które są skierowane na poszukiwanie prawdy. „Treści generowane lub manipulowane przez sztuczną inteligencję należy wyraźnie oznaczać i odróżniać od treści tworzonych przez osoby. Konieczna jest ochrona autorstwa i suwerennego prawa własności do dzieł dziennikarzy i innych twórców treści. Informacja jest dobrem publicznym” – podkreśla Leon XIV. I dodaje, że wszyscy jesteśmy wezwani do współpracy. „Wszystkie zainteresowane strony – od przemysłu technologicznego po ustawodawców, od firm kreatywnych po świat akademicki, od artystów po dziennikarzy i wychowawców – muszą być zaangażowane w budowanie i urzeczywistnianie świadomego i odpowiedzialnego obywatelstwa cyfrowego” – dodaje Ojciec Święty. A temu ma służyć edukacja – na jej wszystkich poziomach – aby zwiększać umiejętność krytycznego myślenia, oceny wiarygodności źródeł oraz możliwych interesów stojących za wyborem informacji, które do nas docierają, aby rozumieć mechanizmy psychologiczne, które te informacje aktywują.„Jako katolicy możemy i musimy wnieść swój wkład, aby ludzie – zwłaszcza młodzi – nabyli umiejętność krytycznego myślenia i wzrastali w wolności ducha. Ta alfabetyzacja powinna być również włączona w szersze inicjatywy kształcenia ustawicznego, obejmujące również osoby starsze i marginalizowanych członków społeczeństwa, którzy często czują się wykluczeni i bezsilni w obliczu szybkich zmian technologicznych” – wzywa Papież. „Ważne jest, aby wychowywać, kształcąc siebie i innych w zakresie świadomego korzystania ze sztucznej inteligencji, a w tym kontekście chronić swój wizerunek (zdjęcia i nagrania audio), własną twarz i głos, aby zapobiec wykorzystaniu ich do tworzenia szkodliwych treści i zachowań, takich jak oszustwa cyfrowe, cyberprzemoc, deepfake, które naruszają prywatność i intymność osób bez ich zgody” – wskazuje Papież. Stwierdza, że tak jak rewolucja przemysłowa wymagała podstawowej umiejętności czytania i pisania, aby umożliwić ludziom reagowanie na nowości, tak samo rewolucja cyfrowa wymaga alfabetyzacji cyfrowej (wraz z formacją humanistyczną i kulturową), aby zrozumieć, w jaki sposób algorytmy kształtują naszą percepcję rzeczywistości, jak działają uprzedzenia sztucznej inteligencji, jakie mechanizmy decydują o pojawianiu się określonych treści w naszych strumieniach informacji (feed) oraz czym są – i jak mogą się zmieniać – założenia i modele ekonomiczne gospodarki opartej na sztucznej inteligencji.

„Potrzebujemy, aby twarz i głos na nowo oznaczały osobę. Musimy strzec daru komunikacji jako najgłębszej prawdy człowieka, ku której należy ukierunkowywać każdą innowację technologiczną” – podkreśla Leon XIV w Orędziu na LX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Wojciech Rogacin, vaticannews.va

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych