Uroczystości patriotyczno- religijne w Węgierskiej Górce.

utworzone przez | wrz 2, 2026 | Wydarzenia

W dniu 1 września br. przy schronie bojowym „Wędrowiec”z okazji 87 rocznicy bohaterskiej obrony Węgierskiej Górki, odbyły się uroczystości patriotyczno- religijne poświęcone ich pamięci.

Uroczystości rozpoczęły się przed Urzędem Gminy Węgierska Górka, skąd uczestnicy wyruszyli w uroczystym przemarszu w kierunku schronu bojowego „Wędrowiec”.Przy schronie „Wędrowiec” rozpoczęła się główna część uroczystości, złożenie meldunku oraz podniesienie flagi państwowej, a uczestników uroczystości powitał Wójt Gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik.

W Mszy św. pod schronem bojowym „Wędrowiec”w intencji Obrońców Węgierskiej Górki przewodniczył ks. Piotr Greger, wraz z kapłanami dekanatu radziechowskiego. Homilię wygłosił ks. biskup Piotr, który zwracając się do zebranych powiedział:

Na pierwszy dzień września Pan Bóg daje nam swoje słowo, które opisuje, definiuje pewien wycinek naszej tożsamości. Idąc po śladach czytanego dziś fragmentu Pawłowego listu do gminy w Koryncie, słyszymy świetną diagnozę na temat człowieka zmysłowego i człowieka duchowego. To nie są dwie różne osoby, ale dwa różne poziomy naszego życia, dwie odmienne, a czasami nawet skrajne modele funkcjonowania. Człowiek zmysłowy pojmuje rzeczywistość płytko, tylko z punktu widzenia doczesności, najczęściej w kluczu przyjemności i wygody; im mniej wyzwań obowiązków, tym lepiej. Z kolei człowiek duchowy szuka głębi, próbuje przekraczać swoje doczesne uwarunkowania, aby zwracać się ku temu, co lepsze, wyższe i bardziej wartościowe. Prawdę o tych dwóch poziomach naszego istnienia odczytujemy w kontekście kolejnej rocznicy rozpoczęcia drugiej wojny światowej. Mamy pełną świadomość, że każda wojna jest przyzwoleniem za zło. Nie można zbudować nowego porządku świata siłą i agresją. Wojna stanowi zaprzeczenie ludzkiej zdolności miłowania drugiego człowieka. Nie jest możliwe, aby budować zdrowe relacje międzyludzkie na zgliszczach i grobach niewinnych ludzi. Nasza dzisiejsza obecność w tym miejscu świadczy o tym, że pamiętamy o wydarzeniach drugiej wojny światowej (przynajmniej teoretycznie, bo przecież w zdecydowanej większości nas jeszcze wtedy na świecie nie było). Jest to też nasz modlitewny apel o pokój dla wszystkich. Pokój nie jest wartością tego świata, bo gdyby tak było, to byśmy go ciągle mieli. Wielcy tego świata na temat pokoju debatują, szukając pewnych rozwiązań (trzeba to czynić), a pomimo tego wciąż słyszymy, jak w różnych miejscach świata człowiek staje przeciw człowiekowi i jeden naród przeciw drugiemu narodowi. Pokój jest darem Boga, jest wartością wydarzenia Wieczernika. W czasie Ostatniej Wieczerzy Pan Jezus zapowiedział apostołom (my te słowa słyszymy w czasie każdej Mszy świętej): pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam, nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Jezus, mając świadomość rychłego odejścia z tego świata, na krótko przed śmiercią krzyżową, wyposaża nas w dar pokoju, z tym darem nas zostawia, w ten dar nas wyposaża. Pokój jest możliwy w tym świecie dlatego, że Jezus przyniósł go na ziemię. Tam, gdzie panuje pokój, tam jest szansa na to, że znajdzie się miejsce dla Boga i bliźnich. Człowiek zawsze nosi w sobie tęsknotę za pokojem, ma wypisane w sercu pragnienie pokoju. Ono – niestety – czasem przegrywa z gniewem i złością, albo z poczuciem zagrożenia. Rozdarte przez grzech ludzkie serce rodziło dawniej i rodzi dzisiaj podziały między ludźmi oraz pomiędzy całymi narodami. To z tego powodu są nieustannie obecne w świecie napaści, agresje czy trwające dłuższy czas wojny. Pragnienie pokoju – jest samo w sobie czymś szlachetnym – ale nie wystarcza. Trzeba otworzyć się na dar Bożego pokoju, trzeba ten pokój zaakceptować jako stałą cechę naszych serc, trzeba podjąć możliwe działania, aby ten pokój dotarł do wszystkich środowisk. Współcześnie, kiedy istnieje tak wiele zagrożeń dla pokoju, kiedy wojna jest tak blisko, za naszą wschodnią granicą, koniecznością jest przypomnienie słów błogosławionego papieża Jana XXIII, który w roku 1963, w swojej encyklice Pacem in terris napisał, że pokój na świecie, którego wszyscy ludzie wszystkich czasów tak żarliwie pragnęli, nie może być budowany i utrwalany inaczej, jak tylko przez wierne zachowywania porządku ustanowionego przez Boga. Nie ma mowy o pokoju prawdziwym i stałym tam, gdzie codzienność nie jest oparta o Boże prawo zapisane w przykazaniach. W głębi naszych serc rozgrywa się każdego dnia walka o pokój. Jeśli pokój ponosi klęskę, to zawsze ten proces rozpoczyna się nie na froncie walk, ale w ludzkim sercu. Pokój przegrywa w sercu człowieka zanim jeszcze wybucha wojna, zanim gruzy wielkich i małych budowli pogrzebią żywych, niewinnych ludzi, zanim ludzie w sterylnych warunkach i pięknie urządzonych gabinetach medycznych wydadzą wyrok na nienarodzone dziecko albo zadecydują o tym, że życie nieuleczalnie chorego starego człowieka nie ma żadnego sensu, i pomogą mu – w imię racji humanitarnych – odejść z tego świata. To wtedy, we wszystkich podobnych sytuacjach, pokój jest skazany na porażkę. Chociaż wiemy, że pokój jest darem Bożym, to jednak nie możemy się czuć zwolnieni z odpowiedzialności za tworzenie warunków pokoju – w życiu osobistym i społecznym. Jezus przywołując kolejne błogosławieństwa podkreśla, iż synami Bożymi można nazwać tylko tych, którzy przyczyniają się do pokoju między ludźmi. Jezus Chrystus, swoim słowem i przykładem ukazał w nowym świetle, na czym polega autentyczna postawa pokoju; że jest owocem miłości zdolnej od porozumienia, a także do przebaczenia; że wyrasta z gotowości dzielenia się z potrzebującymi i stale potwierdza się w postawie braterstwa, które przekracza wszelkie granice. Dzisiejsza refleksja oparta na kanwie Bożego słowa prowadzi nas do serca, gdzie rodzi się Boży dar pokoju. Niestety, w tym samym sercu pokój może umrzeć, kiedy miejsce sprawiedliwości i miłości zajmie nieprawość i nienawiść. To wtedy odzywa się w nas to, co stanowi przejaw – jak mówi dziś święty Paweł – ludzkiej zmysłowości, nie pozwalającej na ukazanie piękna – znowu za świętym Pawłem – człowieka duchowego. Wniosek wydaje się być prosty, nie tylko matematycznie i logicznie uzasadniony. Na ile jest w nas Bożego pokoju, na tyle szala przechyla się na stronę człowieka duchowego. Jeśli jednak tego pokoju w sercach brakuje, to oznacza zawsze zwycięstwo tego, co w nas zmysłowe… Dokąd nam dzisiaj bliżej? Co mogę zrobić dla sprawy pokoju, w swoim sercu, w relacjach do innych? Czy mogę uzdrowić te sytuacje, gdzie Bożego pokoju brakuje? Jak to wszystko się ma w odniesieniu do bohaterskich postaw wielu żołnierzy, którzy – zwłaszcza w pierwszym okresie drugiej wojny światowej – stanęli po stronie prawdy, miłości, walcząc dla siebie oraz dla innych o życie na polskiej w klimacie pokoju”.

Po zakończonej Eucharystii nastąpiła część patriotyczno- artystyczna: Apel Poległych, złożenie kwiatów i zniczy pod tablicą pamiątkową schronu, a uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Obrońców Węgierskiej Górki zaprezentowali okolicznościowy program artystyczny. Obchody uświetniła Orkiestra Reprezentacyjna Staży Granicznej z Nowego Sącza.

Umocnienia w Węgierskiej Górce wznoszono w latach 1936–1939. Ich celem było stworzenie sieci schronów bojowych, rowów strzeleckich i stanowisk artyleryjskich, które umożliwiały kontrolę doliny Soły oraz przejść od strony Słowacji i Niemiec. System był nowoczesny jak na tamte czasy, choć ograniczony w zakresie liczby żołnierzy i uzbrojenia. W momencie niemieckiej inwazji Węgierska Górka stała się punktem oporu. Załogi polskie, choć nieliczne, stawiły zacięty opór i wykazały się ogromnym poświęceniem – właśnie dlatego miejsce to zyskało miano „Westerplatte południa”. W pierwszych dniach II wojny światowej, od 1 do 3 września 1939 roku, niemieckie wojska nacierały na południową granicę Polski. Węgierska Górka była jednym z nielicznych punktów, gdzie polskie umocnienia mogły realnie przeciwstawić się agresorowi.Mimo znacznej przewagi wroga, Polacy skutecznie spowalniali niemieckie natarcie, uszkadzając kolumny pancerne i uniemożliwiając szybkie opanowanie doliny. Choć po kilku dniach schrony zostały częściowo zniszczone, heroizm obrońców stał się symbolem polskiej odwagi i poświęcenia w obronie ojczyzny.

Węgierska Górka to miejsce wyjątkowe na mapie Polski. Schrony bojowe – Wyrwidąb, Waligóra, Wędrowiec i Wąwóz – pozwalają poczuć ducha historii i docenić heroizm polskich żołnierzy. Szlak turystyczno- historyczny umożliwia nie tylko poznanie wydarzeń września 1939 roku, ale także kontakt z pięknem Beskidu Żywieckiego.

foto: UG Węgierska Górka, tekst: ms

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych