Taka myśl na dzisiaj…

utworzone przez | lip 12, 2026 | Wydarzenia

Wiesz, kiedy możesz patrzeć na człowieka z góry? Tylko wtedy, kiedy pomagasz mu wstać. To jedyny moment.
Jeśli myślisz inaczej i budujesz swoją wartość jedynie na krześle, na którym dzisiaj siedzisz, to musisz wiedzieć, że wcześniej czy później będziesz musiał z tego krzesła wstać. Bo twoje stanowisko, choćby nie wiem, jak wysokie i prestiżowe – jest tylko na jakiś czas…
 
Kochani… Nie tacy tu byli… i wystarczył jeden dzień, jedna wiadomość, jedna diagnoza, jeden telefon, jedna tragedia w rodzinie… zły zbieg okoliczności i nagle świat, który wydawał się niezniszczalny, rozsypywał się, jak domek z kart. 
 
A z wysokości spada się najboleśniej i najgłośniej.  
Dlatego dobrze jest pamiętać, że prezes nie jest i nigdy nie będzie ważniejszy od pani sprzątającej biuro. Dyrektor od konserwatora. Lekarz od salowej. Polityk od kasjerki w sklepie… Bo… Szacunek do człowieka nie zależy ani od wysokości pensji ani od tytułu przed nazwiskiem… On należy się każdemu.
Stanowiska się kończą.. Firmy upadają. Władza przemija. Ale… Pozostaje pamięć o tym, jak traktowałeś ludzi wtedy, gdy miałeś możliwość decydowania o ich losie.
 
W Ewangelii jest zdanie, które nie traci aktualności: „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. Im większy wpływ masz na życie innych, tym większa odpowiedzialność spoczywa na twoich barkach. Nie po to otrzymałeś stanowisko, aby czuć się lepszym od innych, ale aby mieć więcej okazji do czynienia dobra.
 
Tak uważam. I w życiu spotkałam wiele osób, które sprzątały korytarze albo zamiatały ulice i zostawiały po sobie więcej dobra niż niejeden człowiek z wizytówką pełną tytułów. Ale… znam też ludzi na wysokich stanowiskach, którzy po imieniu witają się z każdym pracownikiem… Z każdym… i dla każdego znajdują chwilę.
Kochani, myślę, że Pan Bóg bardzo świadomie pomieszał role na świecie. Dał jednemu władzę. Drugiemu miotłę. Jednemu stetoskop. Drugiemu łopatę. Jednemu garnitur. Drugiemu robocze rękawice. Nie dlatego, że jednych kocha bardziej, a innych mniej. Ale dlatego, żeby wszyscy jesteśmy sobie równi i sobie potrzebni. Bo… wartość człowieka nigdy nie była ukryta w tym, co trzyma w dłoni. Tylko w tym, co nosi w sercu.
Stanowisko to ubranie, które kiedyś zdejmiemy. I co zostanie? Na to pytanie każdy musi już sobie odpowiedzieć sam.
 
Wiem jedno, na końcu drogi wszyscy będziemy tak samo bezradni. Nie będzie już pieczątek, wizytówek, tytułów naukowych ani służbowych samochodów. Nie będzie pierwszych rzędów i gabinetów. Nie będzie miejsc „dla ważnych” i „mniej ważnych”. Nie będzie wejścia VIP, miejsca dla zarządu. Kolejki dla celebrytów i gabinetów dla prezesów. Nie będzie osobnych sektorów dla bogatych i biednych. Zostanie tylko prawda o tym, jak żyliśmy i jacy byliśmy. Nikt nie zapyta, czy podpisywaliśmy milionowe umowy, czy zamiataliśmy ulice.
I choć zabrzmi to brutalnie – trumna każdego człowieka spocznie na tej samej głębokości. Tam, gdzie kończą się wszystkie ludzkie hierarchie.
 
Nie wiem, ile masz pieniędzy. Nie wiem, jakie stanowisko zajmujesz. Nie wiem, ile osób ci się kłania. Ale wiem jedno.Jeżeli człowiek, który codziennie otwiera ci drzwi, sprząta twoje biuro albo odbiera od ciebie śmieci, czuje się przy tobie niewidzialny… gorszy… to jesteś nikim. Nawet, jeśli cały świat nazwie cię człowiekiem sukcesu.
Jak łatwo rozpoznać wielkość człowieka? Nie po tym, jak rozmawia z ludźmi ważnymi. Tylko po tym, jak rozmawia z tymi, od których nic nie może dostać…
 
Kochani, świat potrzebuje lekarza, który ratuje ludzkie życie, ale potrzebuje też człowieka, który umyje salę operacyjną. Potrzebuje inżyniera projektującego most, ale i robotnika, który ten most zbuduje. Potrzebuje prezesa i kierowcy, który przywiezie towar. Potrzebuje profesora i woźnego, który rano otworzy szkołę. Jedni bez drugich nie znaczą nic‼️
 
Wszyscy jesteśmy sobie potrzebni i sobie równi. Każdy z nas jest fragmentem większej całości.
Zresztą… Wyjmij jeden element, a wszystko zaczyna się chwiać. I spróbuj przeżyć tydzień bez ludzi, których najczęściej nie zauważasz.
 
Niech nikt nie odbierze śmieci. Niech nikt nie umyje szpitala. Niech nikt nie upiecze chleba. Niech nikt nie naprawi awarii prądu. Niech nikt nie wywiezie ścieków. Zobaczysz wtedy, jak szybko rozsypuje się świat ludzi, którzy byli przekonani, że są najważniejsi.
 
Taka refleksja na dzisiaj…

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych