Boże,
zaczyna się kolejny tydzień. Dziękuję Ci za to, że mogę go przeżyć. Proszę, prowadź mnie tak, abym zostawiał po sobie więcej dobra niż złości, więcej nadziei niż zwątpienia i więcej uśmiechu niż narzekania.
Naucz mnie zauważać drugiego człowieka. Tego, który potrzebuje rozmowy, dobrego słowa, cierpliwości albo zwykłej obecności. Nie pozwól mi przejść obojętnie obok czyjegoś smutku.
Strzeż mojego serca przed nieustannym narzekaniem. Przypominaj mi, że to, co dla mnie jest codziennością, dla wielu ludzi pozostaje marzeniem. Kiedy będę narzekać, że jest za gorąco, przypomnij mi o tych, którzy marzą, by po prostu obudzić się zdrowi. Kiedy będę mówić, że wakacje są za daleko albo za krótkie, pokaż mi ludzi, którzy od lat nie mogli nigdzie wyjechać. Kiedy będę skupiać się na tym, czego nie mam, otwórz moje oczy na wszystko, czym już zostałem obdarowany.
Daj mi serce pełne wdzięczności i ręce gotowe do pomagania. Spraw, by moje słowa leczyły, a nie raniły. Niech ten tydzień będzie pełen dobra, które zaczyna się od małych gestów.
A jeśli spotkam człowieka, który niesie ciężki krzyż, pozwól mi być dla niego odrobiną światła.
Amen.


