Modlitwa tygodnia

utworzone przez | kwi 10, 2026 | Wydarzenia

Panie,

zatrzymuję się dziś, w ten spokojniejszy piątkowy dzień, żeby być bliżej Ciebie. Tydzień powoli się kończy, a ja przychodzę z tym wszystkim, co było – z myślami, emocjami, wydarzeniami, które jeszcze we mnie żyją. Nie chcę niczego pomijać ani ukrywać. Przynoszę wszystko takie, jakie jest.

Dziękuję Ci za ten tydzień. Za każdy dzień od początku do końca. Za poranki, które dawały nową szansę, nawet wtedy, gdy budziłam się zmęczona albo pełna niepokoju. Za to, że mogłam wstać, iść, działać, próbować jeszcze raz. To nie jest oczywiste – a jednak często o tym zapominam.

Dziękuję za ludzi, których spotkałam. Za tych, którzy byli blisko i za tych, którzy pojawili się tylko na chwilę, ale coś po sobie zostawili. Za dobre słowa, które dodawały siły. Za obecność, która koiła. A nawet za trudne spotkania – za to, że przez nie uczysz mnie cierpliwości, pokory i tego, jak rozumieć drugiego człowieka, nawet gdy nie jest łatwo.

Dziękuję za wszystkie chwile, w których czułam radość – nawet tę małą, cichą, ledwo zauważalną. Za momenty, kiedy mogłam się uśmiechnąć bez powodu. Za to, że życie potrafi być piękne w prostocie, w zwykłych rzeczach, które nagle stają się ważne.

Dziękuję też za trudności. Choć nie zawsze je rozumiem i nie zawsze je przyjmuję bez oporu, wiem, że one też mają sens. To one uczą mnie siły, której sama bym w sobie nie odkryła. To one pokazują, jak bardzo potrzebuję Ciebie.

Jeśli w tym tygodniu zawiodłam – przepraszam. Za słowa, które mogły zranić. Za brak cierpliwości. Za chwile, kiedy byłam zamknięta, zamiast otwarta. Za momenty, w których zapomniałam o dobru, choć było tuż obok. Ucz mnie być lepszą – spokojniej reagować, więcej słuchać, mniej oceniać.

Panie, dziękuję Ci za siłę, którą mi dajesz każdego dnia. Nawet wtedy, gdy jej nie widzę. Nawet wtedy, gdy wydaje mi się, że już nie dam rady – Ty jesteś i prowadzisz mnie dalej. Dziękuję za to, że mnie nie zostawiasz, nawet gdy ja czasem oddalam się od Ciebie.

Oddaję Ci teraz cały ten tydzień. To, co było dobre – niech zostanie we mnie i rośnie. To, co było trudne – oddaję Tobie, bo wiem, że potrafisz zamienić to w coś, co ma sens. Ułóż to wszystko tak, jak trzeba.

Daj mi teraz spokój serca. Taki prawdziwy, głęboki. Niech ten nadchodzący weekend będzie odpoczynkiem nie tylko dla ciała, ale i dla duszy. Zabierz zmęczenie, które noszę i zamień je w ciszę, w której mogę odetchnąć.

Na nadchodzącą noc proszę o ukojenie. O sen, który przywróci siły. A na kolejny dzień – o światło, które poprowadzi mnie dalej. Daj mi nadzieję, nawet jeśli czasem ją tracę. Daj mi wiarę, kiedy pojawia się zwątpienie. I serce, które mimo wszystko potrafi kochać.

Dziękuję Ci za wszystko, co było i za wszystko, co jeszcze przede mną.

Amen.

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych