Boże,
oddaję Ci ten dzień razem z ludźmi, których spotkam —
tymi bliskimi i tymi zupełnie obcymi.
Naucz mnie patrzeć na nich łagodniej,
nie przez pośpiech, nie przez własne zmęczenie,
ale przez odrobinę Twojego światła.
Daj mi słowa, które nie ranią,
ciszę, która potrafi wysłuchać,
i uśmiech, który nic nie kosztuje, a tak wiele zmienia.
Spraw, żebym nie mijał ludzi obojętnie,
żebym w każdym umiał zobaczyć coś więcej
niż tylko chwilę, w której się spotykamy.
Chroń mnie od ocen, które są zbyt szybkie,
i od serca zamkniętego, gdy ktoś najbardziej potrzebuje dobra.
Niech zostawiam po sobie spokój, nie ciężar.
I niech choć jedna osoba dzięki mnie poczuje się dziś mniej samotna.
Amen.
fot. arch.


