W dniach od 6 – 8 lutego ks. biskup Piotr Greger przeprowadził wizytację kanoniczną bielskiej katedralnej parafii pw. św. Mikołaja. W ramach wizytacji ks. biskup Piotr spotykał się z różnymi wspólnotami parafialnymi, osobami konsekrowanymi oraz wiernymi, uczestnicząc w modlitwie, liturgii i rozmowach duszpasterskich.
Wizytacja w pierwszym dniu odbyła się w domu Sióstr Szkolnych Notre Dame (Liturgia godzin: Nieszpory z udziałem także kapłanów katedralnych. Spotkanie zakończyło się rozmową przy wspólnym stole. W tym dniu ks. biskup Piotr spotkał się również z parafialnymi grupami formacyjnymi dzieci i młodzieży.
Kanoniczne wprowadzenie ks. biskupa Piotra do katedry,nastąpiło w godzinach wieczornych, a słowa powitania wygłosił ks. proboszcz Antoni Młoczek, który zwracając się do ks. biskupa Piotra powiedział m. in:”
„Byłoby ogromną niezręcznością w kontekście tej wizytacji, a w zasadzie u jej początku przypominanie księdzu biskupowi i obecnym tutaj kapłanom o wielorakiej i wielokrotnej obecności w katedrze św. Mikołaja. To wszystko wiemy. Jedynie pozwolę sobie powrócić myślą do dnia szczególnego w Twoim życiu, Księże Biskupie, nasz Pasterzu. W zasadzie poniekąd powinienem powiedzieć -witaj w domu, witaj w miejscu szczególnym, bo tu się stałeś, tu stałeś się Pasterzem, tu otrzymałeś Sukcesję Apostolską 27 listopada 2011 roku. Ponieważ tutaj to wydarzenie miało miejsce i dlatego mogę sądzić, że darzy Ksiądz Biskup naszą parafię szczerą życzliwością i uczuciem. Podobnie ten kościół darzą szacunkiem i uczuciem miłości nasi parafianie a także goście, nie wyłączając nas duszpasterzy. Ksiądz Biskup w naszej parafii jest po raz drugi jako ten, który wizytuje, bo to druga wizytacja księdza biskupa w historii naszej parafii. Wszyscy parafianie wiedzą, a nowi dojrzewają do tej świadomości jaką wartość ma ten kościół. Czy zatem możemy być obojętni chociażby z tego powodu? To ogromne dziedzictwo wiary, które wraz z bagażem całego doświadczenia otrzymaliśmy współcześni, my parafianie Świętego Mikołaja. Pamiętamy Księże Biskupie, że teraz my mamy wpływ na jej tożsamość, teraźniejszość i przyszłość. To jaka będzie za kilka lat, czy będą tu ludzie wierzący zależy od nas. Proszę mi wybaczyć, że nie będę się koncentrował na liczbach, ale li tylko i wyłącznie na pojęciach. Czasy są złe, czterdzieści lat temu powiedział mój proboszcz. Przypominają mi się w związku z tym rozważaniem słowa Paula Evdokimova: „To nie droga jest niemożliwa, to niemożliwe staje się drogą”.Mimo tak wielu zagrożeń, które i nas dotykają jako wspólnotę, bo jest nas mniej, bo wielu opuściło nas, bo dotyka nas galop tego świata a z nim czasami rzeczy złe i niszczące to i tak jako wierzący parafianie św. Mikołaja jesteśmy oparci o nadzieję i ufność, którą złożyliśmy pod okiem Bożej Opatrzności i naszego patrona Świętego Mikołaja. Zwracam się z prośbą do Ciebie nasz Pasterzu jako dłużnik mnóstwa ludzi, pomódl się z nami i za nas”.
Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. biskup Piotr, a wraz z nim przy ołtarzu modlili się księża: Antoni Młoczek- proboszcz parafii, Marcin Aleksy- proboszcz bielskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i jednocześnie dziekan dekanatu I oraz Tomasz Sroka- wikariusz katedralny.
Zwracając się do wiernych ks. biskup Piotr nawiązując w tym dniu do czytań i Ewangelii (Syr 47, 2-11; Mk 6, 14-29 ) powiedział m. in.:
„ Lektura Pisma świętego czytana dzisiaj daje nam dwa konkretne przykłady ludzi, którzy spełnili te wymagania. Ich życie i podejmowana działalność stanowi dowód, iż rozumieli i zachowali w pełni, bez żadnego uszczerbku, słowo Boga.
Autor natchniony Starego Testamentu wychwala króla Dawida nie za to, że pokonał Goliata (i to nie mając żadnej przewagi militarnej), ale za to, że swoje życie (chociaż jest w nim skaza grzechu popełnionego wobec Uriasza Chetyty) potraktował jako uwielbienie Boga.
Jan Chrzciciel to człowiek, który w sposób bezkompromisowy i niedyplomatyczny piętnował romans Heroda Antypasa z bratową Herodiadą. W konsekwencji Herod kazał go uwięzić i później zamordować. Świadectwo Jana Chrzciciela jest poświadczone duchem męstwa. Kiedy przychodzi mu stać w obronie prawdy, nie godzi się na żadne kompromisy ze złem, ale w imię prawdy i jej wartości upomina Heroda; czym się mocno naraził. Zwracanie uwagi ludziom posiadającym władzę wymaga heroicznej odwagi, jest bowiem nierozerwalnie połączone z ryzykiem i prawie zawsze upominanie kończy się niepomyślnie dla upominających. Tak było z Janem, tak było z biskupem krakowskim Stanisławem ze Szczepanowa w początkach Kościoła na ziemiach polskich, tak było z bł. księdzem Jerzym Popiełuszko i wielu innymi. To jest prawdziwe świadectwo o Światłości, bo to jest świadectwo w imię Prawdy! Dlatego Pan Jezus nazwał Jana lampą, co płonie i świeci.. Tak można nazwać człowieka, który autentycznie żyje słowem Boga. Święty Paweł Miki i jego Towarzysze, świadkowie wiary i ewangelizatorzy narodu japońskiego (XVI wiek) to ludzie, którzy – podobnie jak Jan Chrzciciel – za kierowanie się na co dzień słowem Boga zapłacili najwyższą cenę; oddali swoje życie. Usłyszane dziś wymaganie (mające charakter wezwania) nie mówi o słuchaniu słowa Bożego (nawet najbardziej uważnym), ale jest mowa o tym, że usłyszane słowo należy w sercu zatrzymać, to jest pytanie o to, na ile żyjemy słowem Boga na co dzień na ile się tym słowem przejmujemy; stanowi dla nas inspirację i motywację, ale jest zarazem punktem odniesienia do oceny swojego życia. Maryja (także jako Matka męczenników) uczy nas trudnej umiejętności, ale możliwej, uważnego słuchania, a następnie zatrzymania rozważania w swoim sercu. Trzy etapy szkoły słuchania i owego zatrzymania: słuchać – usłyszeć – posłuchać.
W sobotę, 7 lutego br, ks. biskup Piotr spotkał się z Parafialną Radą Duszpasterską oraz Parafialną Radą ds. Ekonomicznych. Tego samego dnia ks. biskup Piotr złożył wizytę w domu Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny, gdzie wspólnie z siostrami uczestniczył w modlitwie w ciągu dnia z Liturgii Godzin. Spotkanie zakończyło się rozmową przy wspólnym stole.
Centralnym punktem wizytacji była niedziela, 8 lutego br., kiedy ks. biskup Piotr przewodniczył porannej Mszy świętej, a na kolejnych Mszach w katedrze, głosił homilie do różnych grup wiernych.
W wygłoszonych homiliach nawiązał do drugiego czytania niedzielnego ( 1 Kor 2, 1-5) Święty Paweł daje świadectwo o swojej misji nauczania. Czyni to w sposób bardzo subtelny, z wielką pokorą. Głosząc słowo Boże nie ma zamiaru uwodzić ludzi, nie chce sobą w żaden sposób przysłaniać Jezusa, ale podejmuje misję mając na celu ukazywanie ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
W dalszej części homilii ks. biskup Piotr, nawiązał do słów papieża Benedykta XVI z roku 2012, który mówił, że kryzys duchowy jaki wtedy pojawił się w krajach Europy Zachodniej był poważniejszym zjawiskiem niż upadek Imperium Rzymskiego pod koniec V stulecia. Światło chrześcijan zaczęło powoli wygasać, ponieważ zlekceważono przekaz Bożego objawienia. Zamiast żywej, biblijnej wiary, pojawiła się tak zwana duchowość rozwodniona (Pan Bóg jest jako Stworzyciel, ale nie należy Go angażować w żadne nasze sprawy). Taka mentalność niszczy biblijny depozyt wiary; nie ma miejsca na pokutę, miłość wymagającą poświęcenia, na czystość serca; obowiązuje religijność oparta na kulcie własnej osoby i materialnej wygody. Apostoł Narodów ukazuje wiarę w relacji do głoszonego słowa Bożego, jako owoc wsłuchiwania się w to, co Pan Bóg ma nam do powiedzenia. Zatem, idąc po ścieżce zaproponowanej przez świętego Pawła, odczytajmy to wezwanie adresowane dla nas w kluczu eucharystycznym. Dlaczego w naszej liturgii zawsze jest taka sama kolejność: najpierw czytamy słowo Boże, a następnie uobecniamy (pod osłoną znaków liturgii) misterium paschalne Chrystusa. (to jest pytanie o relację pomiędzy stołem słowa Bożego a stołem Ofiary).Ta sama relacja (słowo-sakrament) jest obecna w krótkim momencie przyjęcia Komunii Świętej (słowa: Ciało Chrystusa są objawieniem faktu, ale także pytaniem o wiarę). Wartość wiary i jej znaczenie: nie pytamy o stan łaski uświęcającej, ale pytamy o wiarę, bo o to musimy zapytać. Przystępując do Komunii świętej trzeba być ochrzczonym, mieć stan łaski uświęcającej i nie mieć żadnej przeszkody natury prawnej. Nikt nas nigdy nie pytał o to, czy nie mamy na sumieniu grzechu ciężkiego; o to nie pytamy, bo nie wolno (człowiek sam odpowiada za swoje sumienie). Natomiast pytamy o wiarę, i o to musimy zapytać; to należy do istotnych zadań Kościoła jako wspólnoty wiary. W Kościele nie ma ważniejszych pytań; Jezus Chrystus powołał Kościół jako wspólnotę ludzi wierzących i ten Kościół ma prawo o tę wiarę zapytać. Już niebawem rozpoczniemy okres wielkiego postu, który jest czasem przygotowania paschalnego. Przez ponad czterdzieści dni będziemy się przygotowywać do odpowiedzi na pytania, które usłyszymy w czasie liturgii Wigilii Paschalnej.
Homilię ks. biskup Piotr zakończył słowami świętego Pawła: A moja mowa i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
Podczas niedzielnej liturgii dla dzieci, ks. biskup Piotr udzielił błogosławieństwa dzieciom oraz matkom oczekującym potomstwa. W niedzielę ks. biskup Piotr dokonał również wizytacji kancelarii parafialnej oraz odbył rozmowę duszpasterską z proboszczem parafii. Zwieńczeniem całej wizytacji była wspólna modlitwa południowa z Liturgii Godzin.
tekst i foto: ms


