Wolontariuszka Basia wyjeżdza na misję do Peru.

utworzone przez | paź 10, 2026 | Wydarzenia

Podczas wieczornej Mszy św. w dniu 6 października br. ks. proboszcz bielskiej katedry Tomasz Sroka udzielił błogosławieństwa dla udającej się na misje do Peru bielszczance Barbarze Folek. Poniżej zamieszam Basi teks, który napisała mi o sobie.

W tym roku ukończyłam studia magisterskie na kierunku położnictwo, który jest nie tylko moim wykształceniem, ale przede wszystkim jedną z moich największych pasji. Jestem również harcerką. Przez blisko dwa lata pełniłam funkcję drużynowej bielskiej drużyny wędrowniczek w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. We wrześniu przekazałam tę funkcję młodszej koleżance, by z nową energią i spokojną głową wyruszyć w świat. Harcerstwo nauczyło mnie, jak wielką wartością w życiu człowieka jest służba drugiemu człowiekowi, odpowiedzialność i gotowość do działania na rzecz innych. W wolnym czasie uwielbiam góry, różnego rodzaju sporty, od jazdy na łyżwach po wspinaczkę oraz bouldering , odkrywanie nowych miejsc, a nade wszystko podróże rowerowe, które pozwalają mi poznawać świat z bliska i czerpać radość z drogi. Pochodzę z wierzącej rodziny, co miało duży wpływ na moją decyzję o wyjeździe na wolontariat misyjny. Wiara i wartości, które wyniosłam z domu, są dla mnie ważnym drogowskazem. Wiedziałam, że choć decyzji o wyjeździe mogą towarzyszyć obawy, moi rodzice będą mnie wspierać i dodawać mi odwagi w realizacji tego przedsięwzięcia. Już za kilka dni wyruszam na wolontariat misyjny, rozpoczynając nowy etap życia. To dla mnie szansa, by połączyć wiarę, pasję do pomagania i harcerskie doświadczenie w konkretnej służbie drugiemu człowiekowi. Z nadzieją i otwartym sercem ruszam ku nowym wyzwaniom, gotowa nie tylko dzielić się tym, co mam, ale również uczyć się od ludzi, których spotkam na swojej drodze.

Za kilka dni wylatuję na wolontariat misyjny do Peru. Jest on organizowany przez fundację Domy Serca.

Domy Serca to organizacja, której celem nie jest realizacja wielkich projektów humanitarnych, lecz głęboka obecność przy osobach najbardziej bezbronnych.  Jako wolontariusz zamieszkam w ubogiej dzielnicy, aby dzielić codzienność z tymi, o których świat często zapomina: dziećmi, osobami starszymi, samotnymi, w szpitalach, domach opieki czy więzieniach. Domy Serca opierają się na trzech filarach i są to:

● modlitwa: powierzamy Bogu osoby, do których jesteśmy posłani i ich cierpienie

● wspólnota: tworzymy ją w gronie kilku wolontariuszy z różnych stron świata,

budując dom, który jest miejscem otwartym dla ludzi najbiedniejszych, dla tych pozbawionych nadziei i miłości

● apostolat: codziennie przyjmujemy dzieci i wychodzimy do mieszkańców dzielnicy,

aby poprzez to towarzyszyć tym najbardziej potrzebującym.

 

A wszystko po to by nieść Miłość I Nadzieję tym, którym jej brakuje. Nieść miłość i uczyć się kochać za nic, bo:

“Domy Serca nie pragną niczego więcej niż być tym uśmiechem, tą kroplą wody, tą ręką, 

która pomaga żyć i kochać życie aż do końca.  Być obecnym obok każdego człowieka i uświadomić go, że jest kochany nieskończenie.”

Droga Basiu! Szczęść Boże! W nowym etapie Twojego życia. Wróć do Nas szczęśliwie!!!

foto:ms

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych