Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie- II turnus.

utworzone przez | lip 30, 2026 | Wydarzenia

W dniu 30 lipca br. ks. biskup Piotr Greger odprawił, w bielskim kościele Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka uroczystą Eucharystię dla kilkuset uczestników wakacyjnych rekolekcji w ramach Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie, ( II turnus).

Przed uroczystą Eucharystią nastąpiło zawiązanie wspólnoty, a zgromadzonych uczestników, powitał gospodarz spotkania ks. Michał Juraszczyk. Zapalono świecę oazową odmówiono wspólną modlitwę, a ks. Michał przedstawił program dnia.

Przed uroczystą Eucharystią każda z Oaz zaprezentowała swoją wspólnotę, proporzec, pieśń oraz świadectwo jednego z uczestników. W kościele zaprezentowały się: Oazy Nowej Drogi I i II stopnia z Zarzecza z ks. Sławomirem Pietraszko,Oaza Nowej Drogi III stopnia z Żabnicy z ks. Szymonem Trzepaczką, Oaza Nowego Życia I stopnia z Cisca z ks. Kacprem Biłykiem, Oaza Nowego Życia III stopnia z Krakowa z ks. Kamilem Kuchejdą oraz Oaza Nowego Życia II stopnia z Czernichowa z ks. Michałem Juraszczykiem.

Uroczystą Eucharystią koncelebrował ks. biskup Piotr Greger wraz z księżmi moderatorami oazowiczów i ks. Robertem Kasprowskim sekretarzem ks. biskupa Piotra.

Zwracając się do młodzieży ks. biskup Piotr powiedział:

Charyzmat Ruchu Światło-Życie oparty na posoborowej odnowie biblijnej i liturgicznej jest skoncentrowany na tym, aby człowieka – od najmłodszych lat – uczyć bycia Kościołem. Tak to widział Sługa Boży ksiądz Franciszek Blachnicki; pod tym kątem były przygotowane pierwsze materiały formacyjne. Na kartach Ewangelii w narracji świętego Mateusza Pan Jezus jest zapowiadany, a następnie objawiony jako Emmanuel, czyli Bóg z nami. Zaś ostatnie słowa tej Ewangelii podejmują to przesłanie: A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. By Jezusa poznać i w Niego uwierzyć, trzeba przejść razem tę drogę, którą prowadzą nas Ewangelie. Tak było zawsze, tak też pozostaje i dzisiaj: wielkim, centralnym zadaniem Kościoła jest ukazywanie tej drogi i proponowanie wspólnego pielgrzymowania. Aby poznać fenomen Kościoła, to trzeba w tej wspólnocie wiary być obecnym i aktywnym. Kto próbuje Kościół oceniać tylko przez pryzmat zebrań, dyskusji, warstwy administracyjnej, ten nie ma szans poznania Kościoła. Od wewnątrz Kościół poznajemy tylko wtedy, kiedy jesteśmy w środku, gdzie ciągle jest Pan, czyniąc go swoim domem i swoją rodziną. Permanentna obecność Jezusa w Kościele powoduje, że wspólnota wiary jest uniwersalnym narzędziem zbawienia, a nie stworzoną przez człowieka organizacją, której strukturę członkowie mogą zmieniać według własnego uznania czy kaprysu. Kościół w każdej sytuacji musi zachować tożsamość bycia solą ziemi i światłem świata. Bycie solą ziemi bywa czasem niewygodne, niemodne, niepopularne. Sól piecze w oczy, ale daje smak i ratuje przed zepsuciem. Może pojawić się w nas pokusa stawania się słodzikiem świata, usiłowania przymilania się w gusty społeczeństwa, rozsyłania ankiet i kwestionariuszy, aby w ten sposób śledzić słupki poparcia i do nich dostosowywać swoją działalność. Zdaniem niektórych, należy dziś uważnie wsłuchiwać się w ludzkie pragnienia i oczekiwania, aby w ten sposób dostosowywać się do ludzkich oczekiwań, które nie zawsze bywają słuszne. Żadne pragnienia człowieka, nawet najbardziej oczywiste, nie są i nie mogą być miejscem odczytywania zamiarów Boga i Jego świętej woli. Jezus pytał swoich uczniów wyraźnie: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić. Oczywiście, trzeba się wsłuchiwać w człowieka, poznać dobrze stan jego wnętrza, ale po to, aby odpowiedzieć słowem Boga w sposób jak najbardziej odpowiedni. Ludzkie opinie trzeba usłyszeć, nie wolni ich lekceważyć, ale nie można ich traktować jako miejsca objawiania się Boga. Kościół jest środowiskiem, w którym człowiek otrzymuje wielką szansę rozwoju. Tutaj osiąga się dojrzałość życia, tutaj rozwija się talenty, by nimi służyć innym; tutaj człowiek dorasta do życia wiecznego. Kościół to miejsce, gdzie rodzą się ludzie powołani do tego, aby żyć na wieki. Strategia złego ducha polega na przedstawianiu Kościoła w zupełnie odwrotnym świetle, jaki miejsca, w którym panuje zepsucie, nuda, skandale, brak świętości. Ileż zabiegów mających na celu, aby ukazywać Kościół jako środowisko przestarzałe, wyczerpane, opóźnione, zacofane, obłudne, nie nadążające w dynamice współczesnego świata. W tym kontekście należy zauważyć, że dziś już nikt nie wspomina o rozsianych po całym świecie misjonarzach, o całych rodzinach, które poświęciły się, by nieść drugiemu człowiekowi Chrystusa. Nie mówi się, a jeśli już to bardzo rzadko i tylko w nielicznych tytułach i audycjach, o wielkiej sile dobra w Kościele. Dzisiaj komuż bardzo zależy tylko na tym, by Kościół innym zohydzić i obrzydzić; by wsączać w jego przestrzenie trujące substancje kłamstwa i herezji. Powołaniem Kościoła nie jest żadna działalność polityczna, lecz łączenie wszystkich narodów. W tym kontekście odczytujemy czytanego dziś fragmentu Dziejów Apostolskich. Duch Święty jednoczy wszelkie odmienności u buduje mosty porozumienia w różnorodności charyzmatów, darów i posług. Ważne jest, aby nauczyć się żyć jednością w różnorodności; aby to bogactwo wielu charyzmatów, połączonych wyznaniem jednej wiary, przyczyniało się do owocnego głoszenia Ewangelii. Kościół musi zabierać głos, ilekroć zachodzi taka potrzeba; zwłaszcza wtedy, gdy dzieje się krzywda społeczna, nie są przestrzegane obowiązki, gdzie zachowania stanowią zagrożenie dla utrzymania pokoju. Dzisiaj problemem Kościoła jest zbytni aktywizm; tam, gdzie jest to niepotrzebne: uporczywe działanie, konferencje, zjazdy, ankiety, dyskusje. To zabiera sporo czasu, a brakuje tego, co jest siłą największą – czasu na intymne spotkanie z Jezusem Chrystusem. Siła modlitwy, moc ofiary – oto sekret powodzenia Kościoła. Pierwszorzędnym zadaniem Kościoła jest przepowiadanie Jezusa Chrystusa, Jego śmierci i zmartwychwstania. Z tego rodzi się konieczność proponowania ludziom zbawienia w Jego imię. Jeśli w jakimś miejscu o tym się zapomni, i Kościół zajmie się innymi sprawami, wówczas przestanie być Kościołem. Będzie go można nazywać i traktować jako organizację społeczną, jakiś klub religijny, grupę ludzkiej aktywności, ale nie będzie można mówić wtedy o Kościele. Istotą Kościoła jest ewangelizacja, czyli na serio potraktowanie misyjnego posłania Jezusa: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony . Każdy człowiek ochrzczony w imię Chrystusa powinien być Jego heroldem. To najwyższy honor móc innym ludziom przekazywać miłość Boga, wiązać ich życie ze Zmartwychwstałym. Na tym polega istota świadectwa. Rekolekcje się niebawem zakończą, powrócimy do swoich domów, parafii i codziennych obowiązków. To będzie czas weryfikacji tego, cośmy na rekolekcjach przeżyli; czegoś my się w tym czasie nowego nauczyli, czego nam było dane doświadczyć”…

Dzień Wspólnoty Oazowej zakończyły wspólna agapa, godzina odpowiedzialności i misji oraz wieczorne dziękczynienie.

tekst i foto: ms

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych