Wspomnienie bł. Franciszka Jordana, założyciela Zakonu Salwatorianów i Salwatorianek, które obchodziliśmy 21 lipca br było okazją do uczestnictwa w Mszach św. i modlitwie za całe to zgromadzenie w salwatoriańskiej parafii pw. NMP Królowej Polski w Bielsku-Białej.
Wieczornej Mszy św. przewodniczył ks. Edward Wanat SDS w koncelebrze z ks. Pawłem Wabikiem SDS. Rozpoczynając liturgię ks. Edward zaznaczył: – „Dzień 21 lipca gromadzi wszystkich Salwatorianów i Salwatorianki przy swoim Ojcu Założycielu, Błogosławionym Franciszku Marii od Krzyża Jordanie. Składamy Bogu podziękowanie za dar Jego obecności w Kościele i świecie i prosimy o łaskę wierności łasce powołania, abyśmy spełniali świętą wolę Bożą na wzór Błogosławionego Ojca Franciszka Jordana.
W wygłoszonym kazaniu ks. Edward wyjaśniał: – „Kościół daje nam dziś jako przewodnika błogosławionego Franciszka Marię od Krzyża Jordana, Założyciela Zgromadzenia Księży i Braci Salwatorianów, Kongregacji Sióstr Salwatorianek i Salwatorianów Świeckich. Jego życie było odpowiedzią na słowa Chrystusa: „ Po to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa„. Ojciec Jordan nie chciał zatrzymać tej prawdy dla siebie. Pragnął, aby wszyscy ludzie poznali Zbawiciela. Dlatego założył Zgromadzenia zakonne, których misją będzie głoszenie Chrystusa, wszelkimi dostępnymi środkami i na wszystkie możliwe sposoby jakie dyktuje miłość Chrystusowa.
Błogosławiony Ojciec Franciszek Jordan pochodził z ubogiej rodziny, wcześnie stracił ojca, musiał ciężko pracować, w czasie prześladowań Kościoła. A jednak Bóg rozpalił w jego sercu ogromne pragnienie: głosić Ewangelię wszystkim – bogatym i biednym, uczonym i prostym, bliskim i dalekim. Powtarzał: „Dopóki żyje choć jeden człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa, nie mogę spocząć.” Zawierzył całkowicie Bogu. Obok jego miłości do Chrystusa, miał głęboką i dziecięcą miłość do Matki Bożej. Stąd imię: „Franciszek Maria”. Była dla niego Matką, wychowawczynią i przewodniczką na drodze wiary. Zawierzył Jej swoje dzieło i wszystkie trudne sprawy. Kiedy brakowało środków, kiedy pojawiły się przeciwności, szedł z dziecięcą ufnością do Matki Bożej. Na biurku miał Jej figurkę i pod Jej stopy wkładał karteczki ze swoimi prośbami.
Dzisiejsze słowo Boże przypomina nam, że uczniowie Chrystusa nie mogą zatrzymać Ewangelii dla siebie. Bł. Jordan zrozumiał to bardzo głęboko. Nie pytał: „Czy dam radę?”, ale: „Czego pragnie ode mnie Pan?” W jego Dzienniku znajdujemy słowa: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” To nie była pobożna teoria. Zakładał nowe dzieła mimo braku pieniędzy, niezrozumienia, a nawet przeciwności ze strony ludzi. Źródłem jego odwagi była modlitwa i ufność w Opatrzność Bożą.
To ważna lekcja dla nas. Może czujemy się zbyt słabi, by świadczyć o wierze w rodzinie, pracy. Bł. Jordan przypomina: Bóg nie wybiera najdoskonalszych, ale uzdalnia tych, których posyła. Przypomina, że Bóg nie pyta najpierw o nasze zdolności, lecz o gotowość serca. Kiedy człowiek oddaje się Bogu, wtedy nawet najmniejsze dobro może przynieść wielkie owoce.
Inną cechą błogosławionego Ojca Jordana była jego pokora i niezwykła gorliwość apostolska. Uważał ewangelizację za zadanie dla wszystkich ludzi. Wierzył i marzył, żeby każdy ochrzczony głosił Chrystusa. Dziś Kościół potrzebuje świadków wiary w rodzinach, szkołach, w miejscach pracy i w codziennych relacjach, gdzie jest dobry przykład, przebaczenie, cierpliwość i uczciwość w pracy. Dzisiaj również potrzebujemy maryjnej szkoły wiary. W świecie pełnym niepokoju łatwo polegać wyłącznie na własnych siłach. Tymczasem Maryja przypomina, że człowiek jest naprawdę silny wtedy, gdy całkowicie ufa Bogu.
Błogosławiony Franciszek Maria od Krzyża Jordan zachęca nas, abyśmy nie bali się oddać Maryi siebie, naszych rodzin, naszych dzieci, naszej pracy i wszystkich trosk. Matka Boża nie zabiera niczego od nas. Ona prowadzi nas zawsze do Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata.
Warto przypomnieć jeszcze jedną z myśli Ojca Franciszka Marii od Krzyża Jordana, która streszcza jego duchowość: ufać bez granic Opatrzności Bożej i nie zniechęcać się żadnymi trudnościami. Tego uczył się od Maryi, która nawet pod krzyżem nie utraciła nadziei. Stąd nieprzypadkowo przyjął imię „Marii od Krzyża”. Jego życie było naznaczone cierpieniem: chorobami, niezrozumieniem, utratą współpracowników, trudnościami w rozwijającym się Zgromadzeniu. Pod koniec życia wydawało się, że wiele planów legło w gruzach. A jednak właśnie wtedy dojrzewała jego świętość. Zrozumiał, że owocność apostolstwa nie zależy od naszego sukcesu, ale od świętej Woli Boga i wierności Chrystusowi ukrzyżowanemu, Zbawicielowi świata.
Prośmy dziś przez wstawiennictwo Bł. Ojca Franciszka Jordana o żywą wiarę, niezachwianą ufność i apostolską odwagę. Niech jego przykład pomaga nam każdego dnia odkrywać nasze powołanie do świętości i do dzielenia się Ewangelią z wszystkimi ludźmi. Amen.
Msza św. zakończyła się zakonną pieśnią: „Matko ma, Zakonie mój, dla Cię życie me, dla Cię pracy znój … „
Ewangelizacyjne dzieło w tej salwatoriańskiej parafii rozwija się stale. Jednym z pięknych przykładów są prowadzone od kilku lat comiesięcznie Bielskie Wieczory Uwielbienia u Salwatorianów, które przyciągają wiernych z sąsiednich parafii a nawet z diecezji. Dla seniorów powstał i funkcjonuje Klub Jordan z różnymi wykładami i zajęciami. Niezwykłe ożywienie w życiu kościoła wprowadziła założona przez ks. Pawła – obecnego proboszcza parafii, wspólnota „Młoda 9” organizująca i prowadząca wiele akcji jak np. parafialny Caritas, parafialny piknik i odpust, a także uczestnictwo w służbie liturgicznej. To z tej parafii wyszła kilkanaście lat temu inicjatywa powstania, budowy, a obecnie funkcjonującego stacjonarnego Hospicjum im. Jana Pawła II, a także domowego Hospicjum św. Kamila niosących pomoc chorym i cierpiącym.
Wydawany jest parafialny tygodnik „Niedzielnik” z ważnymi artykułami i informacjami dla parafian.
Cieszymy się z aktywności i poświęcenia dla rozwoju i ubogacenia życia parafialnego naszych salwatoriańskich duszpasterzy i codziennie dziękujemy Panu Bogu za powstały Zakon Salwatorianów i Jego Ojca założyciela Bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana.
Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy


