Szesnastego lipca Kościół katolicki obchodzi wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, znane jako święto Matki Bożej Szkaplerznej, a to już 775 lat Jej objawienia się Szymonowi Stockowi. To szczególny dzień dla zakonu karmelitów, ale także dla milionów wiernych na całym świecie, którzy noszą szkaplerz jako znak zawierzenia Maryi.
W bielskim kościele pw. NMP Królowej Polski grupa szkaplerzna przy parafii obchodziła swoje święto uczestnicząc w Mszy świętej koncelebrowanej przez ks. Edwarda Wanata SDS ( opiekuna grupy szkaplerznej) oraz ks. Edwarda Laska SDS.
Homilię do licznie zgromadzonych wiernych wygłosił ks. Edward Wanat, który nakreślił historię Szkaplerza świętego.
„Objawienie Matki Bożej Szkaplerznej miało miejsce w Anglii w hrabstwie Kent, gdzie św. Szymon Stock był przeorem zakonu Karmelitów. W nocy z 15 na 16 lipca 1251r. Maryja ukazała mu się ze szkaplerzem w ręku, obiecując, że wszyscy noszący ten symbol będą chronieni przed ogniem piekielnym. Po tym wydarzeniu stał się on ważnym elementem nie tylko habitu karmelitańskiego, ale stroju dla wielu zakonników. Z czasem szkaplerz zaczęto rozpowszechniać także wśród ludzi świeckich, choć nie w formie wierzchniej części habitu , a symbolicznie , np. w formie medalików lub dwóch fragmentów sukna na tasiemce. Od 1726r. Wspomnienie Matki Boskiej z Góry Karmel było już obecne w całym Kościele Katolickim, a nabożeństwa jej poświęcone tradycyjnie odbywają się 16 lipca. Obchody mają charakter religijny i odbywają się przede wszystkim w kościołach. W tym dniu odprawiane są uroczyste Msze św., podczas których wierni mogą przyjąć szkaplerz i odda się pod opiekę Maryi. Święto dzisiejsze nazywane bywa także świętem Matki Bożej Szkaplerznej, bo tego dnia Kościół przekazuje obietnice, które Maryja dała wraz ze swoją niezwykła szatą wszystkim, którzy będą się do Niej uciekali tworząc rodzinę szkaplerzną. Co roku tysiące osób przyjmuje szkaplerz , zobowiązując się do przemiany życia poprzez oddanie się pod opiekę Maryi. Dlatego dzisiejszy jubileusz nie jest przede wszystkim świętem przeszłości. Jest świętem wierności Boga, który przez Maryję od 775- lat nie przestaje obdarzać nas miłosierną łaskę swoją. Ks. Edward powiedział, że dzisiejszy jubileusz jest także rachunkiem sumienia. Nie tylko pytaniem o to, co otrzymaliśmy, ale także o to co z otrzymaną łaską uczyniliśmy, cytując słowa psalmisty „Nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach”
Każdy z nas jest pomyślany przez Boga. Jubileusz nie żyje tylko wspomnieniami. Kościół żyje Ewangelią. Żyje Chrystusem obecnym dzisiaj. Maryja uczy nas takiej wiary. Nie zatrzymuje nas przy sobie. Nie mówi: paczcie n mnie. Ona mówi: patrzcie na Jezusa. Całe Jej życie było wielkim „fiat”- „niech mi się stanie”, „Bądź wola Twoja”. I właśnie dla tego Kościół od wieków widzi w Niej najdoskonalszą uczennicę Chrystusa.
Szczególnym znakiem tej więzi jest szkaplerz. Jest znakiem przynależności. Znakiem zaufania. Znakiem decyzji. Gwarantuje on szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny, szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia oraz obiecuje w pierwszą sobotę po śmierci, uwolnienie z czyśćca tym, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkalerzne.
Niosąc go, człowiek mówi: Chcę żyć tak jak Maryja. Chcę słuchać słowa Bożego. Chcę kochać Chrystusa. Chcę być wierny Kościołowi. Chcę każdy dzień zaczynać od nowa”.
Na zakończenie homilii ks. Edward powiedział:
„Najświętsza Maryjo Panno Szkaplerzna, Matko Kościoła, Opiekunko naszego ludu, prowadź nas drogą wiary, ucz nas słuchać Twojego Syna i wypraszaj nam łaskę wytrwania aż do końca, abyśmy kiedyś razem z Tobą mogli wielbić Boga w Jego chwale. Módl się za nami grzesznymi”.
Podczas liturgii pięć osób przyjęło szkaplerz karmelitański.
Na zakończenie Mszy św. odmówiono Litanię do MB Szkaplerznej i Akt Oddania.
Spotkanie zakończyła wspólna agapa.
foto i tekst: ms


