Zaślubiny z Boskim Oblubieńcem

utworzone przez | kwi 12, 2026 | Wydarzenia

W sobotnie popołudnie, 11 kwietnia 2026 roku, w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa wydarzyło się coś, co trudno zamknąć w kilku prostych słowach. To była chwila cicha, a jednocześnie niezwykle mocna. Chwila, która zatrzymuje człowieka i każe spojrzeć głębiej. Tego dnia Aldona Przybyła, dobrze znana w swojej parafii, oficjalnie została włączona do Stanu Dziewic – Ordo Virginum.

To nie była zwykła uroczystość. W murach świątyni wybrzmiała jedna z najstarszych tradycji Kościoła, sięgająca pierwszych wieków chrześcijaństwa. Przez długi czas niemal zapomniana, dziś wraca – cicho, bez rozgłosu, ale z ogromną siłą znaczenia. Konsekracja dziewic to wybór życia całkowicie oddanego Bogu, ale realizowanego nie za murami klasztoru, lecz pośród codzienności.

Liturgii przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Greger. W jego słowach była powaga chwili, ale też spokój i zrozumienie dla drogi, którą wybrała Aldona. Bo to droga wymagająca – pełna wierności, ciszy, często niewidoczna dla świata. A jednak niezwykle potrzebna.

W przeciwieństwie do życia zakonnego, Aldona nie opuszcza swojego dotychczasowego świata. Nadal będzie mieszkać wśród ludzi, pracować, spotykać sąsiadów, przeżywać zwyczajne dni. Jej „klasztorem” staje się życie – takie, jakie zna każdy z nas. I właśnie w tej zwyczajności ma się realizować coś niezwykłego: obecność Boga.

To właśnie ten wymiar poruszył wielu parafian. Kościół wypełnił się ludźmi – rodziną, znajomymi, sąsiadami, ale też tymi, którzy przyszli z ciekawości. Bo taka decyzja w dzisiejszym świecie budzi pytania. Czasem zdziwienie. Ale częściej – szczery szacunek. Widać było, że dla wielu osób to wydarzenie było czymś więcej niż tylko liturgią. Było świadectwem.

Po zakończeniu uroczystości atmosfera wyraźnie się zmieniła. Z podniosłej stała się bardziej bliska, niemal domowa. Pojawiły się uśmiechy, rozmowy, gratulacje. Bo choć decyzja Aldony jest bardzo osobista, to jednocześnie dotyka całej wspólnoty.

Jako dziewica konsekrowana staje się ona znakiem – cichym, ale czytelnym. Znakiem, że można żyć inaczej. Że można szukać sensu nie tylko w tym, co widoczne i szybkie, ale też w tym, co trwałe i głębokie. Jej misja nie będzie miała jednej formy. Będzie się realizować w drobnych gestach, w obecności, w uważności na drugiego człowieka.

To wydarzenie pokazało coś jeszcze. Że mimo tempa, w jakim zmienia się świat, mimo natłoku spraw i codziennych obowiązków, wciąż jest w ludziach przestrzeń na duchowość. Na pytania ważniejsze niż wszystkie inne. I że są osoby, które mają odwagę odpowiedzieć na nie całym swoim życiem. Zobacz film, autor Mariusz Jaszczurowski 

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych