Msza św. Zmartwychwstania Pańskiego w konkatedrze.

utworzone przez | kwi 7, 2026 | Wydarzenia

W żywieckiej konkatedrze pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w dniu 5 kwietnia br. ks. biskup Piotr Greger odprawił uroczystą Eucharystię Zmartwychwstania Pańskiego.

W wygłoszonej homilii ks. biskup Piotr do licznie zgromadzonych wiernych powiedział:

„ Grób zmarłej osoby, zwłaszcza nam bliskiej, budzi w człowieku lęk, napełnia umysł myślami pełnymi smutku, skłania do głębokiej zadumy. Zawierając bowiem w sobie szczątki człowieka świadczy o przemijalności i kruchości ludzkiego życia. Jest jednak jeden jedyny grób, który nie odstrasza, ale który każdego roku ściąga do siebie tysiące pielgrzymów i napełnia ich serca radością. To jest jeden jedyny grób, który jest pusty. Kiedyś zawierał w sobie śmiertelne szczątki Boga, który stał się Człowiekiem, ale tylko przez trzy dni. Rankiem Wielkiej Niedzieli grób ten jest świadkiem największego cudu w dziejach ludzkości, faktu zmartwychwstania. Liturgia dnia dzisiejszego zaprasza nas, abyśmy zatrzymali się nad tym pustym grobem jak nad otwartą księgą Ewangelii i odczytali z niej Boże przesłanie. Żył na ziemi Syn Boży jako Człowiek, który głosił najbardziej zdumiewające rzeczy, przerastające wszelkie ludzkie oczekiwania. On też umarł, ale po trzech dniach zmartwychwstał! Czy można Mu nie wierzyć? Komu jak komu, ale Temu, kto pokonał śmierć trudno odmówić racji, a brak wiary pozbawiony byłby jakiejkolwiek argumentacji. Cud zmartwychwstania jest fundamentem naszej wiary. Kto chce pogłębić swoją wiarę, musi przychodzić do pustego grobu i na nowo przeżywać spotkanie ze Zmartwychwstałym. Wydaje się, że nadszedł już najwyższy czas, aby powrócić do pierwotnego ducha przeżywania tego święta; tego ducha, którym ożywieni byli pierwsi wyznawcy Chrystusa; tego ducha, którego klimat przedstawia nam biblijny opis faktu zmartwychwstania. Święta paschalne rozumiemy jako ponowne wejście Boga w historię ludzkości. Człowiek potrafił – czego dał dowód u początku dziejów – sprzeniewierzyć się Panu Bogu, może odwrócić się od Boga i swoje istnienie sprowadzić do wielkiego oraz niezrozumiałego absurdu. Dlatego zbawcze wejście Boga w dzieje świata przywróciło ludzkości możliwość uzyskania utraconej przyjaźni i nadziei wiecznego z Nim przebywania. Zmarły niedawno papież Benedykt XVI w drugiej części swojej książki Jezus z Nazaretu pisze, że sam pusty grób nie może być oczywistym dowodem zmartwychwstania. Według ewangelisty Jana, Maria z Magdali znalazła go pustym i wyraziła przypuszczenie, że zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Istnieje jednak pytanie postawione odwrotnie: czy zmartwychwstanie da się pogodzić z pozostawieniem ciała Jezusa w grobie? W ówczesnych uwarunkowaniach Jerozolimy głoszenie zmartwychwstania byłoby absolutnie niemożliwe, gdyby stwierdzono, że w grobie nadal leży ciało zmarłego. Kluczem do uznania faktu zmartwychwstania Chrystusa jest fakt, że – zgodnie z Pismem – Jego ciało nie ulegnie rozkładowi. Następujący naturalny proces rozkładu ciała jest dowodem zwycięstwa śmierci, która wtedy nabiera charakteru definitywnego. Dla Kościoła i świata starożytnego fakt, że ciało Jezusa nie uległo rozkładowi, był sprawą zasadniczą. Tylko wtedy można powiedzieć, że nie pozostał w stanie śmierci, ale życie w Nim rzeczywiście odniosło zwycięstwa nad śmiercią. Nie doznać rozkładowi – jak pisze papież Benedykt XVI – to właściwa definicja zmartwychwstania. Gdyby dzieje Jezusa skończyły się na Golgocie, nie byłoby chrześcijaństwa, nie byłoby dzisiejszej liturgii, nie byłoby naszego spotkania. Jezus prawdziwie zmartwychwstał, przeszedł ze śmierci do życia, po trzech dniach powrócił do nas żywy, aby nam objawić i udowodnić, że droga jest otwarta, że spokojnie możemy wędrować po śladach przez Niego wyznaczonych. Cała siła naszej wiary zbudowana jest na fakcie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa; ono bowiem ukazuje perspektywę nowego życia, za którym tęskni ludzkie serce. Jako warunek posiadania tego życia Chrystus postawił obowiązek spożywania Jego Ciała i Krwi. Wymaganie to wypowiedział niezwykle jasno, ale zarazem stanowczo: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Każdy, kto spożywa Ciało moje i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Zwróćmy uwagę na istotne rozróżnienie, jakie stosuje Jezus pomiędzy życiem wiecznym a zmartwychwstaniem. Bardzo często utożsamiamy życie wieczne z istnieniem po śmierci. Tymczasem życie wieczne, a takim jest życie Boże w człowieku, może istnieć już tu, na ziemi. Kto spożywa Ciało moje ma życie wieczne – czas teraźniejszy, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym – tu dopiero słyszymy zdanie w czasie przyszłym. Życie eucharystyczne człowieka jest niczym innym jak stanem posiadania wieczności i zasługiwaniem na zmartwychwstanie do chwały. My, zebrani dziś przy tym ołtarzu, mamy w sobie życie”. Na zakończenie ks. biskup Piotr powiedział:

„Zgromadziliśmy się, aby przeżyć radość uczestniczenia w tym życiu, prawdziwym życiu, wiecznym życiu, którego źródło tkwi w fakcie grobu pozbawionego umęczonego, ukrzyżowanego i pogrzebanego ciała. Doczesność bowiem, bez tego posiadania Bożego życia w sobie staje, się formą wegetacji. To nowe życie pozwala nam śmiało i odważnie spojrzeć w twarz swoim przeciwnikom, daje nam wewnętrzny komfort odważnego spojrzenia oczom czekającej nas śmierci. Posiadanie tego życia nadaje sens naszej codziennej egzystencji. Chciejmy na nowo odkryć tę wielką tajemnicę życia, bo ono decyduje o pokoju, radości i szczęściu człowieka. Jeśli ludzka przyjaźń oparta na prawdziwej miłości daje człowiekowi tyle satysfakcji i poczucia bezpieczeństwa, to jak się nie cieszyć z tego, że jesteśmy w przyjaźni z Chrystusem, który dla nas umarł, ale po trzech dniach zmartwychwstał i żyje”.

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego to nie tylko jeden z piękniejszych dni w kalendarzu liturgicznym. To dzień najważniejszy. To on nadaje sens Wielkiemu Tygodniowi, Triduum Paschalnemu i całemu chrześcijańskiemu życiu. Dlatego warto przeżyć go uważnie, z wiarą i wdzięcznością. Chrystus zmartwychwstał — i właśnie ta prawda jest sercem Wielkanocy oraz nadzieją całego Kościoła.

foto: Krzysztof Kicmal, tekst: ms

Wszystkie kategorie

Wydarzenia

Z życia Kościoła

Nasze Szkoły

Z regionu

Rozważania

Historia – wspomnienia

Wywiady – rozmowy

Słowo na niedzielę

Jeśli jesteś pełen pasji,
pragniesz tworzyć wartościowe treści
i chcesz stać się częścią wyjątkowego zespołu,
dołącz do „Gwiazdki Cieszyńskiej”!

Znajdź nas

Dołącz do nas i naszych przyjaciół
na mediach społecznościowych