28 lutego 2026 roku Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty w Cieszynie zorganizowało kulig integracyjny dla rodzin osieroconych oraz wolontariuszy. Spotkanie odbyło się w zimowej scenerii Istebnej i zgromadziło kilkanaście osób, które połączyła wspólna potrzeba bliskości, rozmowy i bycia razem. Choć pogoda była mroźna, atmosfera wydarzenia okazała się ciepła i pełna życzliwości.
Kulig stał się okazją do zatrzymania się na chwilę w codziennym biegu. Wspólny przejazd saniami, śmiech niosący się po zaśnieżonych drogach i spokojne rozmowy pozwoliły uczestnikom odetchnąć i poczuć, że nie są sami. Dla wielu rodzin był to ważny moment — możliwość spotkania osób, które rozumieją ich doświadczenia bez potrzeby wielu słów.
Po przejażdżce uczestnicy spędzili czas przy ognisku. Ciepło płomieni, zapach dymu i prostota tej chwili sprzyjały szczerym rozmowom i budowaniu relacji. Wolontariusze i bliscy osób zmarłych mogli podzielić się wspomnieniami, refleksjami, ale też zwyczajnie pobyć razem w milczeniu, które nie było ciężkie, lecz kojące. Takie spotkania mają szczególną wartość — pozwalają odnaleźć wspólnotę w doświadczeniu straty i odnawiać siły do dalszej drogi.
Organizatorzy podkreślają, że pomoc hospicyjna nie kończy się wraz z odejściem chorego. Towarzyszenie rodzinom w żałobie jest ważną częścią misji hospicjum. Wydarzenia takie jak kulig pokazują, że wsparcie może przyjmować różne formy — czasem jest to rozmowa, czasem obecność, a czasem wspólna chwila spędzona wśród natury.
Zimowe spotkanie w Istebnej przypomniało, jak wielką rolę odgrywa wspólnota. Nawet w trudnych doświadczeniach można odnaleźć przestrzeń na nadzieję, życzliwość i wzajemne wsparcie. Dla uczestników był to dzień, który na długo pozostanie w pamięci — prosty, a jednocześnie głęboki, pełen ciepła mimo zimowej aury. Pokazał, że hospicjum to nie tylko miejsce opieki, ale przede wszystkim ludzie, którzy potrafią być obok siebie w najważniejszych momentach życia. Zobacz film, autor Mariusz Jaszczurowski.


