Panie Jezu,
na początku tego nowego tygodnia zatrzymuję się przed Tobą. Przychodzę taki, jaki jestem — z tym, co jasne i z tym, co trudne, z nadzieją i z lękiem, z planami i z niewiadomą. Proszę Cię o dobry tydzień. Nie idealny, nie bez problemów, ale dobry — przeżyty w pokoju serca i w Twojej obecności.
Daj mi spokój tam, gdzie myśli uciekają za daleko. Daj ciszę w środku, gdy świat będzie głośny. Naucz mnie oddychać ufnością i nie nosić w sobie ciężarów, które nie są moje. Jeśli pojawi się zmęczenie, daj mi odpoczynek. Jeśli pojawi się zwątpienie, daj mi światło. Jeśli zabraknie sił, przypomnij mi, że nie idę sam.
Jezu miłosierny, wierzę, że Twoje serce jest zawsze otwarte. Że pochylasz się nad słabymi, cierpliwie podnosisz tych, którzy upadli, i nie odwracasz wzroku od nikogo. Oddaję Ci ten tydzień dzień po dniu — rozmowy, decyzje, pracę, spotkania i chwile samotności. Prowadź mnie drogą dobra…
Niech Twoje miłosierdzie będzie moją nadzieją, a Twoja obecność źródłem pokoju. Spraw, abym umiał dostrzegać dobro, dziękować za małe rzeczy i nieść innym choć odrobinę światła. Amen.


