W dzień uroczystości Narodzenia Pańskiego 25 grudnia br. Mszę świętą w bielskiej katedrze odprawił ks. Antoni Młoczek- proboszcz katedry.
W wygłoszonym homilii ks. Antoni powiedział”
„ W dniu dzisiejszym gromadzimy się wokół tajemnicy, która od wieków nie przestaje zadziwiać. Bóg , który jest Wszechmocny, przychodzi do nas jako bezbronne Dziecko. Nie wybiera pałacu, nie otacza się potęgą i splendorem. Wybiera noc, ubóstwo, prostą grotę. Wybiera miejsce, w którym człowiek może powiedzieć: tu jest mi blisko. Bo właśnie tam, gdzie jest lęk, ból i niepewność, Bóg chce być bardziej obecny.
Ewangelia mówi nam, że tej nocy pasterze czuwali przy swoich trzodach. Byli zwykłymi ludźmi, często pomijanymi, żyjącymi na marginesie. A jednak to do nich jako pierwszych przyszła Dobra Nowina. Zobaczyli gwiazdę na niebie – znak, że Bóg nie zapomniał o świecie. I choć mogli zostać tam, gdzie byli, ruszyli w drogę. Zaufali światłu, które rozproszyło strach. Nadzieja była silniejsza niż zmęczenie.
Dzisiaj wszyscy jesteśmy jak oni. Wielu z nas nosi w sercu niepokój: o zdrowie, o pracę, o przyszłość dzieci, o sens tego , co przeżywamy. Wielu przyszło tu z ranami, które nie śą widoczne na zewnątrz. Są to rany samotności, zawiedzionych relacji, utraconych marzeń, niewypowiedzianych łez. I właśnie do takich serc przychodzi Jezus. Nie pyta, czy jesteśmy gotowi. Po prostu się rodzi – dla nas. Gwiazda betlejemska, którą zobaczyli pasterze, nie była tylko zjawiskiem na niebie. Była obietnicą. Mówiła: jest droga, nawet jeśli jej jeszcze nie widzisz. Dziś gwiazda ta świeci w inny sposób. Jest nią wiara, która podtrzymuje nas, gdy brakuje sił. Jest nią drugi człowiek, który potrafi wysłuchać. Jest nią przebaczenie, które leczy. Jest nią dobro czynione po cichu, bez rozgłosu.
Boże Narodzenie uczy nas, że nadzieja nie polega na braku problemów. Nadzieja rodzi się wtedy, gdy mimo trudności wierzymy, że Bóg jest blisko. Że nie zostawia nas samych. Że nawet z największej nocy może wyprowadzić światło. Dlatego tej nocy Kościół nie mówi do nas: musicie być silni. Mówi raczej: pozwólcie, aby Bóg był waszą siłą.
Nie mówi: nie bójcie się, bo nie ma się czego bać. Mówi: nie bójcie się, bo Emanuel – Bóg z nami – jest pośród was. I dlatego chcę wam życzyć: abyście byli jak pasterze, którzy nie zatrzymali się na lęku, ale poszli za nadzieją. Abyście nieśli światło tym, którzy dziś żyją w ciemności. Czasem wystarczy jedno dobre słowo, jeden gest, jedna obecność. Życzę wam, abyście nigdy nie zwiątpili, byście mieli wiarę, która nie pozwoli zgasić blasku tej nadziei – nawet wtedy, gdy wszystko inne będzie próbowało ją odebrać.
Niech nowo narodzony Jezus napełni wasze serca pokojem, który nie zależy od okoliczności. Niech obdarzy was radością, która rodzi się z pewności, że jesteśmy kochani. I niech ta noc stanie się początkiem nowego światła w waszym życiu”. Na zakończenie ks. Antoni powiedział:
Boże Narodzenie to noc, w której Bóg mówi każdemu z nas:
„Jesteś ważny. Jestem z tobą. Nie trać nadziei”.
Liturgię uświetnił śpiew Chóru Katedralnego- Cantores Sancti Nicolai pod dyrygenturą Macieja Leśniaka- organisty bielskiej katedry.
tekst i foto : ms


